Strona główna

powrót
  
Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS
 
 

Rubryka satyryka
 

   

  
Kobiety na falach

W telewizji pokazali
i pisano w prasie
że ten statek, co "na fali"
wpłynął na nasz "basen".

O "holender", co to będzie,
biją w tarabany.
Wszyscy się pytają wszędzie:
Płyną tulipany?

Ludzie w porcie się zebrali,
jedni wpadli w szał,
czym popadło weń rzucali,
jakbyśmy nie mieli dział.

Był i poseł co z siekierą
latał wokół z dumą,
wygrażając: - Ja dopiero
rozprawię się z cumą!

Rzekła cuma: - O, cholera,
proszę o konkrety:
Czy tu posłom za to teraz
płacą właśnie diety?

Gdy celnicy posprawdzali
założyli kilka plomb.
Co by było, gdy "na fali"
rozbolałby kogoś ząb?

Statek wziął, wypłynął w morze,
lecz powrócił znów,
by tym w szale, nie daj Boże,
nie przestało dymić z głów.

Znów celnicy posprawdzali 
wszystko według reguł
i w raporcie napisali,
że brak kilka piguł.

Gdy ma żona w ciążę zaszła
migren miała moc,
raz ją taka jedna naszła
i trzymała całą noc.

WczesnoporAnne więc zażyła
tabletki ze dwie,
i co - córę mi powiła,
co na A. się zwie.

Jak więc widać tu wyraźnie
nie stało się nic.
Ci, co mają wyobraźnię
wiedzą, że to jest na wodę pic.

Czesław Czaika

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja periodyku "U Nas", Gorzyce Lipiec 2003.