Strona główna

powrót
  
Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS
 
 

Po raz kolejny - piknik we Wierzniowicach 

   

     
   W ostatnią, upalną sobotę czerwca, tradycyjnie już Urząd Gminy Lutynia Dolna, wspólnie z Zarządem MK PZKO w Lutyni dolnej i Wierzniowicach byli gospodarzami Festynu Przyjaźni Czesko-Polskiej.

   Bardzo licznie przybyłych mieszkańców Gminy Gorzyce i Godów powitali organizatorzy imprezy - Starosta Gminy Lutynia Dolna Josef Lindner oraz Prezes MK PZKO w Wierzniowicach - Józef Toboła. Gminę Gorzyce reprezentowali: zastępca Wójta Gminy - Helena Lazar, Bernadeta Grzegorzek, Maria Jakubczyk, Elżbieta Kołek oraz radni. Obecny był również Starosta Powiatu Wodzisławskiego - Jan Materzok i Przewodniczący Rady Powiatu Eugeniusz Wala. Gminę Godów reprezentowali: Wójt l- Jan Poloczek, z-ca Wójta - Franciszek Gajda oraz Przewodniczący Rady - Eugeniusz Tomas.

   W imieniu gości głos zabrała zastępca Wójta - Helena Lazar, zwracając uwagę na rozwijającą się współpracę dla zaprzyjaźnionych Gmin, szczególnie w sferze kulturalno-sportowej. Na zakończenie wice wójt podziękowała za zaproszenie, życząc wszystkim dobrej zabawy. W czasie spotkania podpisana została umowa o współpracy pomiędzy Gminą Lutynia Dolna i Godów.

   Festyn był okazją do zaprezentowania dorobku zespołów zaprzyjaźnionych gmin. Tradycyjnie już wystąpiła "Lutyńska Szestka" oraz niezawodny Antek Smakosz z synem Dawidem. Na scenie wystąpili: chór "Lutnia", zespół taneczny z przedszkola w Lutyni Dolnej, a także zespoły śpiewacze: "Odrzanki", "Turzanki" i "Bluszczowianki" z Gminy Gorzyce. Gminę Godów reprezentował chór "Lira" z Łazisk. O zachodzie słońca, przy śpiewach zespołów oraz pań z obecnych na Festynie Kół Gospodyń Wiejskich z Uchylska, Osin i Kol. Fryderyk, byliśmy świadkami starego odwiecznego zwyczaju "puszczania wianków na Olzie". Zwyczaj ten ma bardzo dawną tradycję i jak powiedziała mieszkanka Wierzniowic - p. Olga Adamczyk, dawniej wianki puszczały tylko panny, dla swoich sympatii… Wianki te przebywały nieraz bardzo daleką drogę i dopływały aż do Raciborza i dalej. Dzisiaj w dobie szybkich aut, telefonii i Internetu tradycja ta straciła na "praktycznym" znaczeniu. Ale romantyka tego zwyczaju pozostała.

13 Festyn Przyjaźni Czesko-Polskiej zakończył się nocną zabawą.

Now.

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja periodyku "U Nas", Gorzyce Lipiec 2003.