Strona główna

powrót
  
Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS
 
 

Słowo naczelnego

   


  "Wielkie błędy i krańcowe niedorzeczności popełnia wielu ludzi dlatego, że brak im przyjaciela, który by im o tym powiedział." Francis Bacon.


   Nadeszły pierwsze, cieplejsze, weselsze a przez to niosące optymizm i nadzieję, wiosenne dni - chociaż "Nikt nigdy nie zgłębił zamysłów wiosny.", Bruno Schulz. Jednak to czym aktualnie żyjemy, przerosło wszelkie oczekiwania. Wyniki sondaży, na które niektórzy dotychczas chętnie się powoływali, choć w tej sytuacji starają się pomniejszyć ich znaczenie, wskazują wyraźnie na poważny kryzys ekipy rządzącej, kryzys zaufania do państwa i do jego skompromitowanych, o małej wiarygodności struktur, nie wyłączając tzw. czwartej władzy, tj. mediów. Co prawda "Badania opinii publicznej opierają się na fałszywej przesłance, że publiczność posiada opinię.", Toto. Główne powody to: dyletanctwo i nienajlepsza opinia, korupcja, która przybrała takie rozmiary, że trudno nazwać ją chorobą, bo stała się normą. Polski system polityczny jest pogrążony w głębokim kryzysie, państwo paraliżuje siatka korupcyjnych powiązań świata polityki i biznesu, wystąpiły patologie, które mają wpływ na ocenę klasy politycznej, rządu, sejmu, na nastroje społeczne. Wszystko jest względne, moralny relatywizm jest standardem. Afera korupcyjna związana z Rywinem, czy "niekonwencjonalne" potraktowanie byłego szefa Optimusa, p. Kluski świadczą o tym, że jesteśmy słabym państwem. Przestępstwo staje się czymś powszednim, zaś zdziwienie następuje gdy to wychodzi na jaw. Trudno żeby udziałowcy sami się oskarżali. Wiedział Prezydent, wiedzieli Premier i Minister Sprawiedliwości, dopiero nielegalne nagranie przez Michnika uruchomiło działania sejmowej Komisji Śledczej i to po jakim czasie (?) od "symbolicznego" 22 lipca. Od tego czasu modne są ostatnio rozmowy w tow. / wśród towarzyszy / w stylu, np. przed rozpoczęciem rozmowy "próba mikrofonu 1,2,3", bądź słynne intymniki: kto? Z kim? Za ile?;, wygryźniki: kto? Kogo? Za co?; łapowniki: kto? Komu? Ile? Oczywiście to skażenie dotyka każdego, każdej grupy a nie tylko określonych struktur. Z drugiej strony nie można popadać z tego powodu w nihilizm. Nieraz na podstawie wątpliwych przesłanek, bądź oczywistych pomówień usiłuje się zniszczyć uczciwego człowieka i to przy pomocy tych struktur państwa, które mają chronić obywatela i zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa / przykład p. Kluski, bezkompromisowego potentata - "Siłę człowieka mierzy się ilością jego nieprzyjaciół" Wł. St. Reymont./ - nikt nie czuje niestosowności takiej sytuacji. Czy jest z tego jakieś wyjście, czy są możliwości naprawy? Oczywiście są - trzeba przerwać poczucie bezradności, zacząć od siebie, swojego podwórka, środowiska. "Są krzywdy których człowiek czujący swą godność znieść nie może", Henryk Sienkiewicz. Są ludzie odpowiedzialni, którym można zaufać - tylko żeby chcieli podjąć odpowiedzialność i "Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić."/przysł. Wsch./ Tu daje się poznać klasa polityków. Oczywistym jest, że na dzisiaj zainteresowanie zostało skierowane na "interwencję militarną" w Iraku. Odnosiło się wrażenie jakby czekano na tę wojnę, jakby była konieczna, nieodwołalna, jakby miała jakąś rolę oczyszczającą. Pod hasłem "Wolność dla Iraku", czy ropa dla Ameryki? Nawet wewnętrzne sprawy naszego kraju, mimo że wielkiej wagi, zeszły na drugi plan. Do myślenia dają protesty przeciwników wojny - jakby byli za dotychczasowym terrorem, gwałtem i dyktaturą Saddama Husajna. Pamiętajmy, że "Pokój nawet niesprawiedliwy jest pożyteczniejszy niż niesprawiedliwa wojna", Cyceron.. Popierając Busha jesteśmy najbardziej amerykańscy w Europie - chociaż i tak słabi - w Europie postrzegającej Amerykę nie jako konkurenta ale jako zagrożenie dla wspólnoty europejskiej. Jakie wnioski z tej lekcji wyciągnie polska dyplomacja. Krytykowane jest niejednoznaczne stanowisko jednoczącej się Europy. Dominacja Stanów Zjednoczonych nad zjednoczoną Europą jest niekwestionowana. Czy konflikt wokół Iraku nie przeszkodzi w zjednoczeniu UE, otrzymaliśmy już francuską reprymendę. Czy organizacja gospodarcza i polityczna jaką jest UE ma też coś /wspólnego/do powiedzenia w sprawach sojuszu militarnego. Czy Polskę obchodzą tylko dopłaty dla rolnictwa, czy też wspólna polityka wewnętrzna i zagraniczna, realizacja globalnego wspólnego rynku, wspólna polityka ekonomiczna, / vide: "Pierwszy krok ku zjednoczonej Europie", "Pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw", "Fundusze Przedakcesyjne", "Ile pieniędzy dla rolników?", Ile na rękę"/. Gmina jak dotychczas ma pozytywne wyniki swoich starań /vide: "Inwestycje gminne w latach 2000-2002 dotowane z funduszu przedakcesyjnego PHARE"/. Podobnych ofert, m.in. co prawda na mniejszą skalę, jest sporo tylko trzeba z nich korzystać - tu można pokazać swoją otwartość, odpowiednie kwalifikacje i kreatywność. Doświadczyć można wszystkiego co jest w stanie wytworzyć nasza wyobraźnia, lecz okazuje się, że życie jest bogatsze w nieprzewidywalne wydarzenia. 

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja periodyku "U Nas", Gorzyce Marzec 2003.