Strona główna

powrót
  
Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS
 
 

Są wśród nas ludzie wrażliwi 

   


   W środę 19 lutego 2003 roku odbyła się zabawa walentynkwo-karnawałowa dla podopiecznych Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego z Gorzyc. To już piąty raz spotykamy się wszyscy na sali olzańskiego Domu Kultury.
 
   Każdej z tych zabaw towarzyszą ogromne przeżycia i wielka radość. Chłopcy nie mogą się doczekać kiedy nadejdzie czas upragnionej przez nich imprezy. Bardzo starannie do tego się przygotowują, szykują sobie odświętne garnitury, białe koszule i krawaty, ale najbardziej cieszą się z tego, że na tej zabawie mogą się spotkać z dziewczynami, które co roku do nas zapraszamy, a one bardzo chętnie korzystają z naszych zaproszeń. W tym roku gościliśmy koleżanki z DPS w Jedłowniku, DPS z Kończyc Małych i DPS z Lysek.
 
   Niezwykle miłą atmosferę, która panuje na zabawie zawdzięczamy panu Arkadiuszowi Kretkowi i Wojciechowi Kopystyńskiemu, którzy od trzech lat przygrywają nam do tańca i potrafią tak rozbawić całe towarzystwo, że dziewczyny nie mają chwili wytchnienia. Za to bardzo serdecznie im dziękujemy. W imieniu wszystkich podopiecznych, biorących udział w tegorocznej zabawie, chcę gorąco podziękować wszystkim ludziom dobrego serca, którzy przyczynili się aby ta zabawa mogła się odbyć. Serdecznie dziękujemy pani Jadwidze Sitek - dyrektorowi WDK w Olzie, że już pięć lat patrzy na nas przyjaznym i łagodnym okiem i zawsze niezwykle miło gości nas u siebie. Wyrazy podziękowania kierujemy również do trzech panów, którym zawdzięczamy slodkości na naszej zabawie, a są to: p. Dariusz Kozielski i p. Tomasz Szymiczek, którzy ofiarowali nam pyszne kołaczyki oraz p. Jan Worek, od którego dostaliśmy ciasteczka. Nikt nie wyobraża sobie zabawy tanecznej na której nie byłoby napojów do picia, te właśnie zawdzięczamy panu Kobrusowi no i oczywiści specjalne podziękowania kierujemy w stronę dyrekcji WOLOiZOL w Gorzycach, która zapewniła nam gorący posiłek, cukierki, owoce no i wsparcie duchowe przy organizacji tej zabawy.
 
   Wszyscy dobrze wiemy, że istotnym elementem rehabilitacji osób upośledzonych umysłowo i chorych psychicznie, jest udział w życiu społeczno-kulturalnym, a organizowanie przez nas tego typu zabaw stwarza ku temu doskonałą okazję. Ja mam nadzieję, iż nigdy nie zabraknie ludzi, którzy nie są obojętni na ludzką krzywdę i zawsze mają otwarte serca i dzięki nim będziemy mogli zapewnić naszym podopiecznym okazję do wspólnych zabaw, tańców i rozmów, a przez to chociaż w małej części - ulżyć ich cierpieniom.

Zyta Lipka

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja periodyku "U Nas", Gorzyce Marzec 2003.