Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

Słowo naczelnego

   



"Trzeba, żeby za drzwiami każdego zadowolonego, szczęśliwego człowieka stał ktoś z młotkiem i bez ustanku przypominał mu pukaniem, że są nieszczęśliwi, że po krótkotrwałym szczęściu niechybnie przyjdzie nieszczęście." Antoni Czechow.

   Dobry nastrój, kolorowe stroiki, a nawet odwiedziny u rodziny, wraz z kończącym się okresem Nowego Roku, zanikają - a przed nami kolejne szare dni, w których trzeba "...szukać gwiazdy w nocy...", /vide: "Kościół naszą wizytówką"/. Tradycyjne opłatkowe spotkania młodzieży, "młodych i starych", w kościołach, szkołach, stowarzyszeniach, klubach i związkach niosły w sobie wiele nadziei, życzeń noworocznych, oczekiwania, że taka atmosfera przyjaźni potrwa cały rok. Czy ta tęsknota zostanie zaspokojona, czy życzenia się spełnią, w zasadzie zależy tylko od nas - "By być szczęśliwym - brakuje nam tylko, abyśmy zdali sobie z tego sprawę." Paul Ambroise Valery.

   Kroniki odnotowały "Wielkie święto szkoły i sołectwa" a należałoby dodać i całej gminy, bo najnowocześniejsza w naszej gminie hala sportowa ma służyć - i już służy - nie tylko mieszkańcom Gorzyczek.. Zaś reaktywowany klub sportowy "STRZELEC", w ramach rozgrywek ligi piłki halowej, goszcząc rywali z znacznie większych miast, rozsławia naszą gminę. Zachwyceni są nie tylko goście ale i zwykli "oglądacze" nie wspominając już o kibicach tej nowej /u nas/ dyscypliny sportowej - życzę by tego entuzjazmu nie zabrakło. Przy tej okazji ogłoszono też nadane szkole "stare" imię, patrona Mikołaja Reja. Dzięki p. Antoniemu Musioł możemy zaprezentować bardzo ciekawe, acz "Subiektywne spojrzenie na Przyszłość" Rogów / klub, piłkarzy i zarząd, kibiców/. Trochę szkoda, że młodzi rogowscy piłkarze i kibice nie skorzystali ze spotkania z lepszymi od siebie / vide: "Piłkarskie gwiazdy w Rogowie"/. 

   Ostro ma ruszyć /po zmianach w rządzie i powołaniu ministra odpowiedzialnego za przygotowania do unijnego referendum/ kampania na rzecz integracji z Unią, do wzięcia są znaczne środki, o które muszą się starać także samorządy /vide: "284 miliony euro z Unii!"/. Obecna ekipa raczy nas "mini" aferami /min. Janik stwierdził, że w Polsce nie ma problemu dużej korupcji lecz tylko małej/, jakby "Rywingate" za 17,5mln dolarów było małą aferą. W sprawie Rywina wiele klubów wnioskowało o powołanie komisji śledczej - oby się nie potwierdziła teza, że komisja to grupa ludzi nieprzygotowanych, powołana przez niekompetentnych, do wykonania zadań niepotrzebnych, tzn. aby sprawa nie została rozmyta. 

   Demokracja parlamentarna jest zagrożona - min. Jaruga-Nowacka ds. równego statusu kobiet i mężczyzn optuje za demokracją proporcjonalną / odp. proporcje, nie 50/50, lecz np. 60/40 na listach kandydatów/. Nieważne czy chcą, ważne, że władza tak chce - bo wie lepiej. A tzw. sondaże, w okresie ujemnego przyrostu naturalnego, wskazują na konieczność liberalizacji ustawy aborcyjnej /typowy zastępczy temat gdy rząd lewicowy ma kłopoty/. I oczywiście zmiana ustawy aborcyjnej - koniunkturalnie przesunięta na okres po referendum akcesyjnym. "Demokracja nie powinna iść tak daleko, żeby w rodzinie większością głosów decydować, kto jest ojcem. Willy Brandt. A tu nowe kłopoty. Według lobby niby-rolniczego należy wprowadzić bio-dodatki do paliw. Z oburzenia przeciwników wynika, że chodzi o dolewanie zbyt dużej ilości polityki do paliwa, bo korzyści odniosą politycy-biznesmeni a nie rolnicy. " Większość ludzi używa głowy nie do myślenia, lecz do potakiwania". Evelyn Waugh. Minister zdrowia Marek Balicki zaapelował do związków zawodowych, samorządów i organizacji działających w ochronie zdrowia o przynajmniej 60 dni spokoju. "Ważny jest dialog" - podkreślił min. Balicki a do tej pory wydawało się, że konsensus osiąga się tylko protestami lub strajkami. Zlikwidować pion śledczy w IPN-ogranicznyć skuteczną działalność IPN to kolejny cel tej ekipy. "Praca i rozwój" - tymi dwoma słowami, według ministra Jerzego Hausnera, można streścić jego wizję działania nowego superresortu - Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Swój program min. przedstawił w czterech punktach a podstawowym celem, któremu podporządkowane są cele szczegółowe, będzie osiągnięcie wzrostu gospodarczego sięgającego 5 % do końca 2004 r. Po pierwsze, minister pragnie ograniczenia ubóstwa i tzw. wykluczenia społecznego. Zamierza przy tym wykorzystać instrumenty prawne w postaci przygotowywanych ustaw o zatrudnieniu socjalnym oraz ustawy o działalności pożytku społecznego i wolontariacie. Drugim punktem w programie jest promocja zatrudnienia. Ma to m.in. polegać na przeniesieniu środka ciężkości na aktywizację bezrobotnych i przywracanie ich na rynek pracy. Urzędy pracy miałyby się stać rzeczywiście pośredniakami, nie zaś instytucjami tylko rejestrującymi bezrobotnych. Przewidywane są także działania na szczeblu lokalnym i regionalnym. Po trzecie, minister gospodarki przewiduje wykorzystanie funduszy strukturalnych, które mają wypełnić lukę po programie osłon socjalnych. Resort gospodarki ma bowiem zamiar ograniczenia systemu osłon. Ostatnim punktem programu jest ożywienie gospodarcze, którego lekkie zwiastuny, według ministra Hausnera, możemy już zauważyć, ale - jak szczerze przyznaje - tendencja ta może ulec odwróceniu. Niewątpliwie program min. Hausnera z założenia jest ambitny - cała nadzieja w nim. 

   Z jednej strony mowa o unijnym referendum a z drugiej rozkład moralny elit władzy wywodzących się z środowisk postkomunistycznych. Media a raczej ich finanse kontrolowane przez wpływowych polityków. Szara strefa w finansach przeplata się z szarą strefą w polityce. Wprost nie do wiary, ile rozumu zużywa się w świecie dla udowadniania głupstw.

Stanisław Sitek


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce Styczeń 2003.