Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

Słowo naczelnego

   


   "Jest to oczywiście przeciwne prawu natury, jakkolwiek je określimy, aby dziecko rozkazywało starcowi, aby głupiec władał mędrcem i aby garść ludzi dusiła się w zbytkach, gdy tymczasem głodny tłum nie ma rzeczy najniezbędniejszych."

JEAN JACQUES ROUSSEAU

   Wiele usłyszanych opinii, głównie ludzi z zewnątrz naszej gminy, świadczy o tym, że posiadamy bardzo atrakcyjne - pod względem rekreacyjno-wypoczynkowym - tereny, tzw. zielona część gminy jest piękna, przyciąga uwagę potencjalnych turystów. Jednak z powodu niezagospodarowania słabo jest wykorzystana. Dobrze zapowiadającym się zwiastunem jest olzańska akcja "Lato 2002"- atrakcyjnie zorganizowane zajęcia sportowo-rekreacyjne, wycieczki, czy plenerowe dyskoteki na polu biwakowym. (J. Węgrzyk st. instr. WDK Olza).

   Pomimo kanikuły świętujemy kolejne jubileusze dzielnych strażaków: 90 lat OSP Gorzyczki oraz OSP Olza /vide: "Święto strażakówz Gorzyczek", "Bogu na chwałę, ludziom na ratunek, 90 lat olzańskiej OSP/. Jest to dobra i piękna tradycja i dobrze, że zwyczajowo w takim święcie uczestniczą strażacy z wszystkich OSP naszej gminy, z pocztami sztandarowymi. Św. Florian czuwa nad nimi, ich bezpieczeństwem, zaś 
z tej okazji "wielu zostało uhonorowanych licznymi odznaczeniami 
i medalami" pisze Mirosław Olszar, prezes OSP Gorzyczki w "Rysie historycznym OSP w Gorzyczkach". Strażacy bronią, chronią, kultywują tradycję, dbają o tę małą lokalną wspólnotę.

   Czy wśród ogromnej plejady laureatów konkursu "Najlepsi z najlepszych" są wszyscy, którzy zasłużyli sobie na ten tytuł ? - chyba nie /i tu żaden podtekst się nie kryje - po prostu określone reguły eliminują - tak jak to w konkursach bywa - innych, zostają rzeczywiście najlepsi/.  Z kolei do "Gimnazjuszy 2002" typują uczniowie swoich kolegów w ośmiu kategoriach, zaś ostateczna decyzja należy do komisji. Przy sali pełnej gimnazjalistów i gości ogłoszono i wręczono tytuły we wszystkich kategoriach, a "Super uczniem" został Michał Psota, który jak sam zdradził, starał się dzielnie i "walczył" o ten tytuł. Przy tej okazji uroczyście podziękowano p. Zycie Władarz, przewodniczącej Rady Szkoły i p. Magdalenie Juraszek, przewodniczącej Samorządu Szkolnego, rodzicom, nauczycielom, p. dyrektor, sponsorom i wszystkim "Przyjaciołom szkoły". Podobno tytuły i honory zobowiązują a na pewno mobilizują. Ciekawe są "Początki Kościoła i Parafii Gorzyckiej". (Leon Koczy) - warto by je kontynuować.
Z okazji 9. pielgrzymki Ojca Świętego do Polski (98. z kolei), będzie możliwość spojrzenia w przeszłość ale przede wszystkim w przyszłość. Niektórzy politycy uświadomili sobie, że demokracji (wolności) potrzebna jest religijność (wiara) i odwrotnie. Nastąpiła radykalna ewolucja postaw (poglądów) polityków lewicy i prawicy, realistycznie i rozumnie podchodzących do tematów wywołujących dylematy moralne. Problemy polityczne potrzebują rozwiązania. Nowe cywilizacje buduje się rozpoczynając od przemiany wewnętrznej: chyba w Polsce o tym zapomniano. Czym jesteśmy epatowani? - ciągłymi sensacyjkami będącymi efektem /wynikającymi z/ kryzysu: gospodarczego, politycznego, moralnego - to dotyka nasz kraj, to dotyka nas. A to, niestety, ma destruktywny wpływ na naszą młodzież, na najmłodsze pokolenie - pokolenie przyszłości. Brak wzorców wychowawczych, brak autorytetów, bierność i bezwolne przyjmowanie wzorców lansowanych w mas mediach, powszechnie obowiązująca manipulacja, demagogia, konformizm i niesprawiedliwość. Nie tylko w wojsku (płk. Chwastek) ale w pozostałych sferach życia trzeba liczyć na koneksje, układy, aby awansować, coś osiągnąć - albo zostać na beznadziejnym marginesie, marginesie coraz szerszym. To obraz braku nadziei. 

   "Narzekamy na innych, a nieraz samiśmy winni; narzekamy na podatki, ciężkie czasy, a o wiele więcej kosztuje nas przepych, lenistwo i próżność nasza." KAROL JULIUSZ WEBER "Czy wiesz co to SAPARD"? O programie SAPARD, o zasadach przyznawania funduszy, kwalifikacji projektów, o "ważnej Komisji" pisze Anna Bierska. Z kolei fachowcy wypowiadają się, że środki w wysokości ok. 345 mln. euro, które należy spożytkować do końca 2003 r. i kolejne 180 mln. euro do końca 2004 r. mogą być niewykorzystane, ponieważ:
 
1/ dopiero ok. 30 wniosków - głównie z samorządów - spłynęło do agencji,
2/ program SAPARD ruszył ze znacznym opóźnieniem,
3/ postawiono bardzo wysokie wymagania,
4/ i co najważniejsze: prezes ARiMR obsadza "swoimi" partyjnymi działaczami stanowiska, na których powinni być doświadczeni, kompetentni pracownicy przyjmujący wnioski.  Wynika z tego, że "Jak w medycynie nie masz chorób, tylko są chorzy, tak w świecie moralnym nie masz win, tylko są winni." HENRYK SIENKIEWICZ.

Stanisław Sitek
  


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce Sierpień 2002.