Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

Wystąpienie Hildegardy Sachs – kierowniczki Biblioteki Publicznej w Rogowie z okazji 50. lecia działalności placówki w środowisku

   

Szanowni Goście


   Biblioteka Publiczna w Rogowie powstała w roku 1952. Rogów w czasie II wojny światowej był zniszczony w 80%, toteż później niż inne miejscowości przystąpiono do organizowania biblioteki ze względu na brak lokalu. Pierwszym miejscem usytuowania biblioteki była szkoła podstawowa, gdzie w jednej szafie zgromadzono książki przysyłane przez Komitet Upowszechniania Książek, który działał w latach 1948-51.
W roku 1953 biblioteka przeniosła się do utworzonej świetlicy, a w roku 1956 bibliotekę przeniesiono do budynku po szkole, w którym zaczęła urzędować Gromadzka Rada Narodowa i biblioteka z własnym 40. metrowym pomieszczeniem. W tamtym okresie bibliotekę prowadzili nauczyciele, którzy często się zmieniali ze względu na mierne płace bibliotekarzy.


   W roku 1966 bibliotekę przejęła Hildegarda Sachs. Zastałam 3600 książek i 220 czytelników. Pomieszczenie ogrzewał jeden piecyk, ale dziurawe okna wytwarzały odpowiednią temperaturę i atmosferę. W tamtym okresie biblioteka podlegała Bibliotece Powiatowej. Z tamtego okresu wyniosłam wspaniałe doświadczenia i edukację z zakresie bibliotekarstwa za sprawą ówczesnej dyr. Biblioteki Powiatowej pani Magdaleny Gambka obecnie pani Szypułowej.


   Atmosferę okresu dla mnie jest i będzie niezapomniana, ponieważ integracja bibliotekarzy, wymiana doświadczeń w upowszechnianiu książek nigdy już się nie powtórzyła po rozwiązaniu powiatów.


   Z tamtego okresu mile wspominam liczne spotkania autorskie, spotkania z aktorami, które dopełniły jak gdyby rangą bibliotekarzy.
Biblioteka w Rogowie wiele zawdzięcza również następnej Pani dyr. Miejskiej Biblioteki Marii Lamża, która zawsze służyła pomocą naszej bibliotece poprzez swoich pracowników, szczególnie w okresie przenoszenia się biblioteki do nowego – tego lokalu.


   W roku 1975 biblioteka otrzymała bardziej godziwe warunki, wzbogacając się o dodatkowy metraż, gdzie urządzono czytelnię, w której to organizowano bardzo dużo konkursów i różnych spotkań kulturalnych. W tym okresie biblioteka posiadała ponad 10 000 woluminów i około 850 czytelników.


   W roku 1987 na skutek niebezpiecznie obsuwającego się sufitu, jako radna i bibliotekarka zwróciłam się do Rady Gminy w Gorzycach z prośbą o zatwierdzenie uchwałą budowy biblioteki. Była to dosyć odważna decyzja z mojej i moich czytelników strony, ponieważ brak infrastruktury w szkolnictwie był duży. Ważyły się losy rozbudowy szkół w Gorzycach, Rogowie i budowa nowej szkoły w Turzy. Jednakże po rozmowie z radnymi uzyskałam akceptację i uchwałę przyjęto.


   W roku 87 biblioteka posiadała już ponad 1000 czytelników i zatrudniono na ½ etatu panią Łucję Osadnik. Pani Łucja była bardzo oddanym pracownikiem i osobą bardzo oczytaną, która z marszu potrafiła podsunąć odpowiednią książkę odpowiedniemu czytelnikowi.


   Ponadto była w tamtym okresie moim najlepszym partnerem i pomocnikiem przy rozpoczętej budowie biblioteki. Obecna była na każde zawołanie, nie pytając czy jej za to zapłacą lub czy ma nadpracowane godziny – pieniądze i czas nie miały dla nas znaczenia, ważna była budowa i jej postęp. Muszę państwu powiedzieć, że często polały się łzy z powodu niemożności wyegzekwowania wcześniej zadeklarowanych czynów, jak też nieporozumienia z wykonawcami. Biblioteka budowana była przy wsparciu społeczeństwa. Okres budowy był trudny, bowiem uzyskanie materiałów wiązało się z licznymi wnioskami, asygnatami, itp., ale po trzech latach wielkich wyrzeczeń i trudów przeprowadziliśmy się do obecnego lokalu.


   Proszę Państwa, przeprowadzaliśmy się jak na skrzydłach. Pomagali nam wszyscy: władze gminy, czytelnicy, młodzież szkolna, Biblioteka Gminna i Miejska i kto tylko widział potrzebę pomocy. Dużą pomoc otrzymaliśmy od poszczególnych rzemieślników np. p. A. Szymiczka, J. Sandra, K. Kamczyka, J. Dryji, A. Elsnera, A. Kirszniaka, M. Smyczka i wielu, wielu innych, począwszy od Społecznego Komitetu Rozbudowy Biblioteki z panem J. Grycmanem na czele i W. Porą.


   Wydział Kultury w Katowicach i Biblioteka Wojewódzka wyposażyła nam dział muzyczny, który w tamtym okresie był hitem biblioteki. Od 14 listopada 1990 roku w Rogowie zaczęła się cała przyjemność pracy w kulturze. Biblioteka weszła w kontakt z GOK, a szczególnie z panią Krystyną Okoń – dyrektor, z którą już wcześniej współpracowałam na niwie poezji (konkursy), aby w tak wspaniałej czytelni organizować koncerty profesjonalne i nieprofesjonalne.


   Już w dniu uroczystego otwarcia biblioteki mieliśmy darczyńców, którzy w różny sposób upiększali naszą placówkę. Pani Elżbieta Iksal uznała, że trzeba przynieść kwiaty, zrobić kompozycje kwiatowe, udziergać stos serwetek, no a przede wszystkim przygotować z panią Glencową ciasta, kanapki i cały wystrój konsumpcyjny, na który zapracowały dwie bibliotekarski szyjąc firanki i sprzątając obejście. Były to jedyne pieniądze, które zarobiły bibliotekarki przy budowie biblioteki, a przeznaczyły je na konsumpcję, ponieważ żadnej dotacji nie otrzymała.


   Pierwszy koncert profesjonalnych artystów z Agencji Artystycznej „Silesia” zgromadził około 70 słuchaczy, po koncercie owacja na stojąco, pełna gala (stroje wieczorowe) zachwyciła panią Ewę Pawlik-Żmudzińską – kierownika Agencji, która postanowiła wystarać się o pianino. Pianino „Calisja” staraniem pani Żmudzińskiej i pani Okoniowej trafiło do nas 91 roku i od tej pory regularnie raz w miesiącu młodzież odbierała w bibliotece lekcje umuzykalniające słuchając utworów sławnych kompozytorów polskich i obcych, za które płacił GOK.


   W rok później w bibliotece powstało Ognisko Muzyczne za sprawą dyrektora GOK Krystyny Okoń. Był to początek do realizacji koncertów nieprofesjonalnych. „Młode Talenty” z ogniska i szkoły muzycznej w Wodzisławiu Śl. garnęli się do koncertów gremialnie. Grali u nas pianiści, organiści, trębacze, fleciści, gitarzyści, wiolonczeliści i akordeoniści, a towarzyszyli im zawsze recytatorzy poezji i aktorzy amatorzy.
Proszę Państwa, ja przyjmując pracę w bibliotece od początku postawiłam sobie za cel rozwijanie czytelnictwa, ale również rozwijanie wszelkiej kultury. Zapoczątkowałam konkursami recytatorskimi, które w latach 70-tych odbywały się cyklicznie co roku. W tym okresie organizowałam z młodzieżą „Wieczory Zaduszkowe” poświęcone twórczości zmarłych poetów i wiele, wiele innych konkursów polecanych przez Bibliotekę Wojewódzką, i musze się pochwalić, że wielu było nagradzanych na tym szczeblu.
O imprezach można mówić bardzo wiele, temat rzeka, ale wystarczy trochę danych i 2 kroniki, w których zapisano ważniejsze. Dla przykładu:
- zorganizowano: 25 konkursów literackich, 9 spotkań autorskich, wystawy malarstwa: Bonifacego Kiera – Ikony Polskie, Zdzisława Ochojskiego – Pejzaże, młodzi nieprofesjonalni malarze Rogowa – tematyka różna, wystawę fotograficzną: Alojzy Klon – 50 lat twórczości, wystawę rękodzieła artystycznego pensjonariuszy niepełnosprawnych DPS Gorzyce, wystawę modelarstwa ucznia Mateusza Klimka – „3. zamki”, origami, drewno, 6. wystaw plastycznych szkół podstawowych naszej gminy, koncertował chór „Słowik nad Olzą”, wysłuchano 16. koncertów artystystów profesjonalnych, 2 koncerty artystów z Ukrainy: „Zespół Ukraina” i „Galina Wernygora”, 1 koncert Związku Niewidomych „Frelki”, 1 koncert dla przedszkolaków „Od przedszkola do Opola”, młode talenty koncertowały 34 razy w ciągu 10. lat. Tematyka była różna: kolędowe, dla mamy i taty, dla dzieci, z okazji rocznic muzyków, poetów, pisarzy, świąt (Misterium męki, Jasełka), święta Niepodległości, koncerty dla emerytów, rencistów, wieczory śląskie, gawędy śląskie, muzyka lat 60-tych, 70-tych , itp.
Stałą pozycją w działalności biblioteki są bale przebierańców dla najmłodszych, do tej pory odbyło się ich 9, z których skorzystało 490 dzieci. Inicjatorką bali jest Anna Jęczmionka pracująca w bibliotece od 11 lat.


   W ubiegłym roku wspólnie z uczniami i polonistką panią Barbarą Myśliwiec ze szkoły podstawowej w Rogowie uczciliśmy Rok Prymasa Tysiąclecia muzyką, poezją i wspomnieniem z życia Prymasa.


   Godnie też uczczono 200. rocznicę urodzin Adama Mickiewicz i Juliusza Słowackiego organizując konkursy międzyszkolne.


   Rok Reymontowski to też wydarzenie, w które zaangażowano młodzież gimnazjum. Był też i koncert poświęcony twórczości Chopina, braci Straussów i wiele innych.
Aktualnie sytuacja finansowa nie pozwala na organizowanie dużych konkursów, bo cóż to za konkurs bez nagród książkowych. Wszystkie imprezy kulturalne wspierali sponsorzy, a wśród nich: pp. Szczyrbowie, Myśliwcowie, Bogaczowie i wielu innych. Biblioteka zaplanowała również spotkanie jubileuszowe z zasłużonymi czytelnikami, na dorocznym koncercie dla rodziców z okazji Dnia Matki i Ojca (24. 05. b.r.). Wszyscy oni zostaną obdarowani książkami zakupionymi z funduszy samorządowych otrzymanych za pośrednictwem Wójta i Zarządu Gminy Gorzyce. Z tego miejsca za to w imieniu moich zacnych Czytelników serdecznie dziękuję.

Hildegarda Sachs

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce Lipiec 2002.