Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

Z cienia historii

   

Organizacje młodzieżowe w województwie śląskim w okresie międzywojennym
W roku 1931 w województwie śląskim liczba młodzieży w przedziale wiekowym 15-25 lat wynosiła 309 tysięcy 900. Młodzieży poczuwającej się do polskości było 259 tysięcy 696 osób, tj. 83,8 %. Młodzieży niemieckiej 45.555, tj. 14,7 %. Półtora procent, czyli 4 tysiące 648 to młodzież żydowska. W latach 1922-1939 działało w naszym regionie blisko 90 organizacji młodzieżowych; 11 żydowskich, 20 niemieckich, 57 polskich. 
Bawiąc się liczbami, przy założeniu, że liczba młodzieży w poszczególnych latach była mało zmienna, a liczba organizacji młodzieżowych w miarę stała (co akurat było nieprawdą, ponieważ wiele organizacji powstawało, by zniknąć „jak Kamfora”), to jedna organizacja przypadła na 4,5 tysiąca młodzieży polskiej, 2,3 tysiąca młodzieży niemieckiej i 420 żydowskiej.

Pomimo, że powyższe liczby nie oddają pełnej prawdy, to świadczy o dużej ekspansji organizacji młodzieżowych i determinacji w walce o dusze śląskiej młodzieży.
Oprócz charakteru narodowego, organizacje miały charakter religijny (katolickie, ewangelickie), zawodowy, związany z kształceniem się (charakterystyczne liczne związki śląskich studentów kształcących się w różnych częściach kraju), ideologicznie od lewicy po prawicę, patriotyczny próbujący być politycznie niezależny i nasz, lokalny powstały głównie w oparciu o Związek Powstańców Śląskich. Nie brakowało organizacji skrajnych – skrajnie lewicujących czy faszyzujących, stanowiących agendy hitlerowskiej propagandy. Powodowało to radykalizacje ideowo-polityczną polskich organizacji młodzieżowych, starających się być centrowymi, wywodzącymi się z patriotycznych ideii powstańczych; stawały się one coraz bardziej antyniemieckie, sterując niebezpiecznie w kierunku nacjonalistycznym. Oto niektóre bardziej liczne i liczące się organizacje młodzieżowe ogólnopolskie, w części znane lub działające na terenach naszej, w obecnych granicach, gminy. Nim przejdę do krótkiej charakterystyki niektórych z nich, chciałbym podkreślić, że młodzież przedwojenna zorganizowana była również w szeregu i w masie działających klubów sportowych, kółek teatralnych, przyszkolnych i przykościelnych (i to różnych wyznań) chórów, niejednokrotnie powstałych również przy lub w wyniku działalności młodzieżowych organizacji. Oto dane organizacji o zasięgu ogólnopolskim z terenu woj. śląskiego (liczby dotyczą ilości członków na Śląsku):
- Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Żeńskiej (skrót KSMMiŻ, KMMiŻ, KMM, KMŻ) liczące w latach 1935-36 16,5 tysiąca członków,
- Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w roku 1939 zanotowało 20 tysięcy członków,
- Związek Strzelecki „Strzelec” jako podokręg „Śląsk” w 1938 roku liczył 47 tysięcy członków,
- Związek Harcerstwa Plskiego – 38 tysięcy członków (drużyny męskie i żeńskie – 23,5 tysięy druhen i druhów, 14,5 tysiąca to członkowie Kół Przyjaciół Harcerstwa). Do ZHP należał średnio co piąty uczeń szkoły średniej.
Do typowo regionalnych, śląskich organizacji młodzieżowych, powstałych i powołanych do pielęgnowania i kontynuowania tradycji powstańczych, jak i regionalnych należały: Oddziały Młodzieży Powstańczej (OMP), których żeńskim odpowiednikiem było Towarzystwo Młodych Polek (TMP). Do OMP w pewnym okresie należało 13,5 tysiąca członków, do TMP 10 tysięcy. Z członkami Towarzystwo Przyjaźni Młodzieży Powstańczej (będących w większości Powstańcami Śląskimi) idea młodopowstańcza zrzeszała 25 tysięcy osób.

Powyższe liczby wskazują, że co drugi módy człowiek należał do którejś z licznych organizacji i stowarzyszeń, a założyć należy, że należało więcej.
Wymienione organizacje pracowąły i na terenie naszej gminy lub próbowały pracować przez krótki okres.

Lustrując dane o organizacjach na Śląsku, zwracają uwagę liczne artykuły, wypowiedzi, że Ślązacy mieli duży wkład organizacyjny i twórczy w rozwój i oblicze organizacji o charakterze ogólnopolskim. Wnieśli w te organizacje typowe dla Ślązaka cechy: dobrą organizację, wytrwałość, pracowitość, rzetelność, umiłowanie tradycji, przywiązanie do miejsca rodzinnego.

Ilość organizacji powodowała pewien pozytywny koloryt. Powodowała też, że (jak mówi wiele publikacji) dochodziło w niektórych momentach do niezdrowej rywalizacji czy wręcz wojennego zwalczania. Niezdrową była sytuacja udzielania pomocy prawnej i finansowej przez obóz rządzący którejś z organizacji w sytuacji ideologicznego podporządkowania.

Niezrozumiała znów sytuacja, wręcz przykra, wynikająca ze stosunku niektórych organizacji ogólnopolskich, w tym części napływowych nauczycieli zrzeszonych w Związku Nauczycielstwa Polskiego do organizacji regionalnych jaką były Oddziały Młodzieży Powstańczej i to za podtrzymywanie i kultywowanie tradycji śląskich (w tym gwary śląskiej) jak i pielęgnowanie tradycji powstańczych. No cóż, można stwierdzić, że historia lubi się powtarzać, bowiem i niedawno też przyjechano uczyć nas kultury, a na powstały na początku lat dizewięćdziesiątych Związek Górnośląski (oraz Ruch Autonomii Śląska i Związek Górnoślązaków) poleciały podobne gromy. 

Słowa powyższe nie przekreślają wkładu włożonego? Przez licznie przybyłych na Śląsk pedagogów, twórców kultury itp. z innych regionów kraju.

W ogromie organizacji, chórów, teatrów, klubów sportowych próbuję wyobrazić sobie jakąś z imprez. Oto na tle majowej zieleni, błękicie nieba, pełnym słońcu, wiele innych odcieni zieleni, błękitu i żółci, rzesze ludzi i biało-czerwono.

Minęły 80. rocznice Powstań Ślaskich. 1919-1920-1921. Pozostała 80. rocznica przyłączenia części Śląska do Polski. No i 3 maja.

Zapytałem niezobowiązująco młodych ludzi kto przewodził Powstaniom Śląskim, co to było. Dowiedziałem się, że chyba dowódcą był Jerzy Ziętek, generał co i Spodek i Stadion w Chorzowie wybudował, a powstanie było pod Górą Św. Anny. A przecież historia powstań przebiega przez nasze rodziny, wioski i miasta. I to bardzo, bardzo blisko... Maksymilian Iksal, Grzegorzek, ks. Teodor Walenty(a?) przedwojenny proboszcz z Gorzyc, to większe nazwiska, nie mówiąc o imiennych i bezimiennych z terenu gminy. Mało kto już obecnie wie o terrorze hitlerowskim, stosunku do powstańców władz Polski Ludowej, nie mówiąc o tzw. sprawie Śląskiej i Ślązaków w czasie i po okupacji. Historie te w sposób bezpośredni i bolesny dołączyły i doatykały szeregu z nas, czy nasze rodziny.

Bogusław Kniszka
26 kwietnia 2002 r.


Literatura:
Słownik Organizacji Młodzieżowej w Województwie Śląskim w latach 1922-1939.
Autor: Piotr Greimer. Muzeum Śląskie. 

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce Maj 2002.