Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

Niedzielna wycieczka

   

  Nadchodzi wiosna, dni stają się dłuższe, aura sprzyja pobytowi w zieleni. W niedzielne dłuższe popołudnia można wybrać się do rezerwat leśno-stawowego Łężczok.

   Jest to położony najbliżej Gorzyc rezerwat przyrody. Oczywiście nie można nastawiać się na zbieranie wiosennych kwiatów do bukietu. Kwitnąca flora aspektu wiosennego jest rzadka i unikalna, a na dodatek wybieramy się do rezerwatu, to znaczy w miejsce gdzie całokształt przyrody jest prawem chroniony. Należy więc zaopatrzyć się w aparat fotograficzny, szkicownik, jeśli ktoś maluje, a na nogi przywdziać gumowe buty, bo to wycieczka terenowa i deptaków tam nie ma.

   Rezerwat położony jest w gminie Nędza, w obrębie wsi Babice i Zawada Książęca oraz w obrębie dzielnicy Markowice. Leży on w pradolinie Odry. Z Gorzyc najlepiej jechać drogą do Raciborza i tam na pierwszym skrzyżowaniu (ze światłami) skręcić na Markowice.

   Ochronie podlega obszar (przeszło 400 ha) leśno-stawowy, obejmujący niezwykłą różnorodność siedlisk. Występują tu zbiorowiska zaroślowe, bagienne, olszyny, lasy grądowe i łęgowe, łąki, pastwiska, szuwary i oczerety oraz zespoły roślinności wodnej.

   Najciekawszym niewątpliwie gatunkiem flory związanym z wodą jest kotewka orzech – wodny, a także grzybień biały i grążel żółty. Na łąkach kwitną żółte pierwiosnki, spotkać można białe zawilce i przebiśniegi, fioletową kokorycz. W lesie masowo występuje czosnek niedźwiedzi. Zapach jego liści rozchodzi się dookoła. Można mówić o swoistym mikroklimacie tego miejsca.

   Rezerwat leży na trasie szlaku wędrówek ptaków, niedaleko Bramy Morawskiej. Występuje tu i gniazduje wiele gatunków ptaków: rybołów, kania czarna, bocian czarny, gęś gęgawa, bąk. Wypatrzyć można gniazda kormoranów czarnych. Nie brak tu również zaskrońców, żab i rzekotek. Strumyczki odchodzące od stawów sprawiają, że jest to  bardzo urokliwe miejsce.

   Na terenie Łężczoka można odszukać inne formy ochrony przyrody – pomniki przyrody, stare, potężne  drzewa o rozłożystych konarach, należące do różnych gatunków.

   Jeśli ktoś cicho stąpa i ma cierpliwość może dostrzec młode ptaki, które niedawno jeszcze przebywały w gniazdach. Dostojnie przepływające łabędzie i perkozy to tutaj również nierzadki widok.

   Trzeba się śpieszyć ze zwiedzaniem, bo aspekt wiosenny krótko trwa i gdy przeminie bogactwo wiosennych zapachów i kolorów, późną wiosną pojawią się inni mieszkańcy tego miejsca. Zakwitną łany czosnku niedźwiedziego, którego działanie antybakteryjne pozytywnie wpłynie na nasze drogi oddechowe. Latem stawy zakwitną grążelem i grzybieniem, pojawią się liście kotewki, których na próżno szukać w kwietniu.

   A zatem życzę miłego zwiedzania i napawania się przyrodą. Jeśli się tam wybierasz nie zapomnij zostawić tego miejsca tak jak je zastałeś. Papiery i butelki zabierz ze sobą.

   Korzystając z bliskości rezerwatu przerwij monotonię niedzielnych popołudni.

Stanisław Grzonka

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2002.