Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 

SŁOWO NACZELNEGO 

"Polityka jest sztuką możliwości
- całe życie jest polityką".
CESARE PAVESE.

 

   

Aktywność - jak można i w tym numerze zauważyć - niektórych grup środowiskowych rośnie. Zazwyczaj mobilizujemy się wtedy gdy coś nam zagraża, czegoś oczekujemy, mamy jakieś potrzeby lub należy coś załatwić a jak życie pokazuje impulsem nieraz jest drobnostka /vide: "Szanujmy zieleń", "Aktywnie żyć", "Dajemy radość", "Powołanie Klubu Sportowego w Gorzyczkach", "Powstało Stowarzyszenie "RADA MŁODYCH GMINY GORZYCE "/, dochodzimy do wniosku, że sami musimy sobie pomóc. 


Chyba do tej pory nie było większego poparcia za wejściem Polski do Unii a tym czasem wielkość dopłat bezpośrednich dla naszego rolnictwa odbiła się poważnie brzmiącymi pogróżkami PSL-u o wyjściu z koalicji. I tę sytuację wykorzystał SLD - dobił targu z Samoobroną RP i przy okazji dał "pstryczka" PSL-owi. Rozegrano sprawy wyborów samorządowych, termin - dla samorządu korzystniejszy jesienny, wybrano metodę d'Hondta do obliczania mandatów - mam poważne wątpliwości czy dla, w większości małych i średnich gmin należy, pod szyldem porządkowania sceny politycznej, eliminować mniejsze ugrupowania z udziału w demokracji na szczeblu lokalnym. Czy to chodzi o politykę w gminie /powiecie, województwie/ - a więc realizację stworzonych możliwości, jw. w cytacie- czy też raczej o politykierstwo i objęcie wpływami płaszczyzny samorządowej przez duże partie. A przy okazji udało się zablokować lustrację i paru prominentnych polityków może czuć się bezpiecznie, podniesiono także zasłonę polityczno-ideologiczną proponując legalizację konkubinatu /chociaż ten temat mógłby być aktualny dopiero po 2003 r, po wejściu do Unii/ - jakże trudno przeciąć więzy łączące z /niby/ minioną epoką. Oczywiście celowo podniesiono tematy zastępcze aby zwekslować autentyczne problemy ekonomiczne kraju - nie ma chleba więc róbmy igrzyska.


Wydawało się, że p. Leonard Musioł w "Skąd u nas wzięło się bezrobocie?" / str.7./spróbuje "...rozpoznać tego przyczyny i postawić właściwą diagnozę." Myślę, że pomysły w stylu: ".. powołania jakich(ś) sztabów antykryzysowych, czy zespołów na zasadzie pospolitego ruszenia" będą najmniej skutecznymi politycznie i nieefektywnymi. Im bezpośrednio mniej "władza" wtrąca się w prowadzenie działalności gospodarczej, tym mniej szkodzi gospodarce. Z kolei powinna wspierać, promować /vide: "Konkurs "Powiatowy Lider Przedsiębiorczości 2001"/ i tworzyć warunki prowadzące do normalności. Stąd nasza relacja do tego typu pomysłów jest następująca: Redakcja w znacznej części nie utożsamia się z poglądami autora! 


Tematy: bezrobocia i korupcji są wyjątkowo ważne, chociaż ważniejszy jest rozwój gospodarczy jako panaceum na nasze bolączki! Może te tematy sprowokują do poważnej, merytorycznej dyskusji na łamach "U nas". 

Stanisław Sitek

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2002.