Strona główna

powrót
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

  "Bardzo lubię dzieci" - ks. Jerzy Szymik w Turzy Śl.
   

 
   W murach Szkoły Podstawowej w Turzy Śl. odbywa się corocznie "Spotkanie z ciekawym człowiekiem". W ubiegłym roku miało miejsce spotkanie z aktorem. Obecnie zaś szkoła gościła ks. Jerzego Szymika. W organizację włączyło się również turskie gimnazjum oraz SP nr 2 z Gorzyc. I choć wrześniowa środa przywitała nas chłodem i deszczem, to w świetlicy Szkoły Podstawowej w Turzy Śl. w tym dniu było ciepło i słonecznie. Słońce zaświeciło wraz z przybyciem gościa. Ciepła atmosfera spotkania ogrzała zaś nawet najbardziej zziębnięte serduszka. Przed południem w dniu 25 września zgromadzili się uczniowie z SP w Turzy Śl., SP nr 2 w Gorzycach i Gimnazjum w Turzy Śl. Uczniowie o uzdolnieniach tanecznych, poetyckich, teatralnych i recytatorskich mieli możliwość poznać wspaniałego kapłana, teologa, wykładowcę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, poetę - ks. Jerzego Szymika.

   W pierwszej części spotkania uczniowie przywitali gościa "po śląsku". Tańczyli śląskie tańce (dzieci z SP nr 2 w Gorzycach), śpiewali (solista Mateusz Talik również z gorzyckiej szkoły). Później zaprezentował się zespół wokalny z turskiego gimnazjum. Był czas również na "godani po naszymu" (R. Czaja z SP w Turzy Śl.). Następnie koło teatralne działające przy SP w Turzy Śl. przedstawiło inscenizację opartą na tekście ks. M. Malińskiego p.t. "Dwie narady". Druga część spotkania miała charakter wywiadu - "100 pytań do...". Co prawda, aż tyle pytań nie padło, lecz na te, które zostały zadane, ksiądz udzielał szczegółowych odpowiedzi.

   Widać było, że traktuje wszystkich rozmówców, zarówno starszych jak i młodszych serio i pragnie, by jego wyjaśnienia były dobrze zrozumiane. Głośne oklaski rozlegały się długo, kiedy ksiądz powiedział, że bardzo lubi dzieci. Każdy uczestnik spotkania mógł się dowiedzieć nieco o latach szkolnych księdza - o sukcesach jak i "wpadkach". Można było "poczuć" atmosferę domu rodzinnego gościa, wsłuchać się w pełne refleksji słowa wiersza "Dziewczynka w żółtych rajstopach". Uczestnicy spotkania usłyszeli głębokie przemyślenia o kapłaństwie, poezji, życiu. Ksiądz podkreślił, że gdzie jesteśmy, powinna panować miłość, zaś służba drugiemu człowiekowi sprawdza, na ile żyjemy miłością.

   Spotkanie upłynęło w radosnej "rodzinnej" atmosferze. Bo jakże czuć skrępowanie w obecności osoby, która rozdaje ciepłe słowa jak podarek z uśmiechem na ustach i jeszcze podkreśla, że bardzo lubi dzieci? Szkoda, że takie chwile tak szybko mijają. Teraz pozostaje nadzieja na następne spotkanie.


Bernadeta Budnik 
 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce Październik 2002.