Strona główna

powrót

Zapisz artykuły

Lipiec 2001 HTML

Lipiec 2001 DOC

Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

 Zielonym do góry


  Otrzymaliśmy niezwykle miłe zaproszenie do złożenia wizyty w ogródku jednej z najsympatyczniejszych mieszkanek naszej Gminy, znanej chyba wszystkim, p. Marii Adamczyk z Czyżowic.

   Spacer po ogrodzie nie zabrał nam wiele czasu, ma on bowiem rozmiary minimalne, choć z pewnością może uchodzić za rekordzistę pod względem urody i ilości roślin skupionych na tak małej powierzchni. Znacznie dłużej trwała rozmowa przy kawie i znakomitym cieście. 

- "Czyżowice znane dawniej były z dobrych gospodarzy i zadbanych pól. Gdzie się nie spojrzało wszędzie ziemia była zagospodarowana, pola uprawione, łąki i nawet rowy powykaszane, a przy każdym domu był ogródek z warzywami, krowy, konie, barany, króliki trudno byłoby policzyć. A teraz? Na żniwówkę przyjdzie chyba zrobić koronę z chwastów, bo takie jest w naszej wsi rolnictwo. Po prostu nic się nie opłaci... Ostatnio konie wróciły, tyle że są to "konie paradne", nie do roboty. Z jednego względu wieś zyskała- na urodzie. Przy domach zamiast warzywników rosną krzewy ozdobne i to z roku na rok ładniejsze i w większej ilości. Mój ogród powstał około 30. lat temu. Na palcach jednej ręki można by policzyć te gospodynie, które wtedy w swoich ogrodach sadziły rośliny dla ozdoby. Oczywiście były to przeważnie kwiaty sezonowe. Moda na kwitnące krzewy i iglaki przyszła znacznie później. Trudno też było kupić jakiś okaz. Mój pierwszy ciekawy nabytek to wiśnia japońska "Amanogawa" o obfitych, różowych, pełnych kwiatach, sprowadzona dzięki sprzedaży wysyłkowej. Później kupiłam jeszcze kilkanaście innych okazów, sama nie wiem jakich, bo przywiązuję wagę nie do nazw, tylko do urody roślin".

Dowiedziałem się od p. Marii, że nie stosuje żadnych nawozów sztucznych. Skąd też taki zdrowy i bujny wygląd wszystkich roślin?

- "Jedynym używanym przeze mnie nawozem jest trawa z kosiarki. Wiosną i latem
składam ją na kompost, a z ostatniego koszenia, świeżą rozkładam pod każdy krzew. W ten sposób zwalczam zachwaszczenie i dostarczam roślinom nawozu..."
Prosto, tanio i skutecznie! "Zielonym do góry" jest na najlepszej drodze, aby stać się poradnikiem ekologicznym naszej Gminy. Póki co jednak przejdźmy do naszych aktualnych problemów ogrodniczych. Czerwiec i lipiec w tym roku okazały się miesiącami "świerkowej katastrofy". Wszystko, co najgorsze spotkało te drzewa: grzybowa choroba zwana zamieraniem pędów świerka, (przy której giną nawet dorosłe egzemplarze) oraz szkodniki- mszyca i przędziorek.
Mimo, że największe zagrożenie już minęło warto jeszcze zastosować środki ochronne. Proponuję oprysk preparatem Talstar 100 EC, jednak nie później niż 5-10 sierpnia, na mszyce i przędziorki oraz Topsin 70 WP na zamieranie pędów. Dla poprawienia kondycji osłabionych drzew warto zastosować nawożenie dolistne przez opryskanie roślin 0,5% roztworem Florovitu- nie później niż 5-10 sierpnia. W końcu lata przy deszczowej pogodzie nasila się, szczególnie na bylinach i karłowych odmianach cyprysów stara pleśń, objawiająca się zamieraniem roślin i pylącym, siwym nalotem. Zwalcza się ją preparatami: Euparen 50 WP lub Kaptan 50 WP. Warto też pamiętać, że w połowie sierpnia mija sprzyjający termin przycinania i formowania roślin iglastych oraz mnożenia bylin przez podział. Zbliża się okres jesiennych zakupów roślin ozdobnych. Warto wiedzieć, gdzie można kupić "tanio i dobrze". W następnym numerze "U nas" przedstawimy adresy i ofertę punktów sprzedaży roślin ozdobnych z terenu naszej Gminy. Do 20. lipca czekamy na oferty sprzedawców. Mamy również nadzieję, że będziemy mogli gościć w następnym ciekawym ogrodzie.


Jerzy Rebeś
 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.