Strona główna

powrót

Zapisz artykuły

Lipiec 2001 HTML

Lipiec 2001 DOC

Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
 

Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS

  "Międzynarodowy tydzień..." spotkanie młodzieży z gimnazjum w Turzy Śl. i uczniami z Hoyerswerdy.


   Dzień 7 maja z pewnością utkwił na długo w pamięci uczniów Gimnazjum w Turzy Śl., którzy gościli w swoich domach młodzież z Niemiec. Oczekiwani z niecierpliwością goście przybyli do nas około godziny 15:00 po zajęciach szkolnych i przez wszystkich zostali bardzo gorąco przyjęci. Obawialiśmy się jak minie nam te siedem dni, czy będziemy umieli się dogadać, porozumieć, czy znajdziemy ciekawe tematy do wieczornych rozmów. Okazało się jednak, że nasi goście byli nie mniej zdenerwowani niż my. Pomimo tego już na dyskotece, która odbyła się tego wieczoru staliśmy się prawie nierozłączni. Stres i nerwy szybko minęły i zaczęła się naprawdę świetna zabawa. 
Następnego dnia - we wtorek pojechaliśmy na wycieczkę do Oświęcimia. Miejsce to było bardzo kontrowersyjne, ze względu na zresztą niedaleką przeszłość, a zdania podzielone. Pobyt w tak przerażającym miejscu wzbudził wiele emocji. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy na temat wojny, obozów koncentracyjnych, cierpienia ludzi tam więzionych. Do domów wróciliśmy bardzo zmęczeni. W nocy jednak zamiast spać rozmawialiśmy do późna... 

   W środę udaliśmy się do Czyżowic, na Dzień Europejski, gdzie obejrzeliśmy pantomimę przygotowaną przez uczniów, scenki z różnych krajów, wykazaliśmy się znajomością języków obcych i ogólnie spędziliśmy miło czas. Nieco później udaliśmy się na Szwajcarię Czyżowicką, gdzie przygotowane było już ognisko i kiełbaski. Pan leśniczy przedstawił nam najważniejsze wiadomości o tamtejszej faunie i florze, a Pan Reclik udostępnił nam pięknego konia, na którym każdy mógł się przejechać.

   Czwartek także był bardzo męczącym dniem, ponieważ wybraliśmy się do Krakowa. Zwiedziliśmy Kościół Mariacki, Wawel, zobaczyliśmy Smoka wawelskiego. Nasi opiekunowie byli trochę zmęczeni naszymi kawałami i wygłupami, dlatego wszyscy bardzo się ucieszyli, gdy mogliśmy wybrać się na zakupy i przechadzkę po krakowskim rynku. Kiedy wróciliśmy na zbiórkę mieliśmy się czym pochwalić! Spotkaliśmy znaną polską piosenkarkę EWĘ BEM i równie znanego GRZEGORZA TURNAŁA. Oba spotkania oczywiście uwieczniliśmy na zdjęciach. I tak upłynął nam czwartek. 
W piątek pojechaliśmy do Domu Opieki Społecznej w Gorzycach. Najpierw wystąpiliśmy na scenie dla kolegów i pensjonariuszy a potem każdy mógł wybrać sobie dowolne zajęcia: robótki ręczne, grę w siatkówkę czy przyrządzanie gofrów. Niektórzy odwiedzili zaprzyjaźnionych pensjonariuszy i miło pogawędzili sobie z nimi. Wieczorem dla odmiany wybraliśmy się na spacer po Olzie, a na boisku chłopcy rozegrali mecz Polska : Niemcy, który zakończył się oczywiście zwycięstwem Polski!!! 
Sobota była chyba najtrudniejszym dniem, ponieważ musieliśmy przygotować plakaty o treści antyalkoholowej i antynazistowskiej. Efekt naszej pracy okazał się całkiem udany!
Późnym popołudniem pojechaliśmy na uroczystą kolację do pizzeri, gdzie mogliśmy jeść do woli na koszt szkoły (obawialiśmy się, że rachunki będą tak duże, że szkoła zmuszona będzie do sprzedania ksera ...), co było chyba najprzyjemniejsze !!! 

   Choć prawie wszyscy nasi goście byli niewierzący, chętnie wybrali się z nami w niedzielę do Kościoła. No i nadszedł czas rozstania, kiedy wszyscy w komplecie o 13:00 zebrali się pod szkołą w Turzy Śl. Zrobiliśmy ostatnie pamiątkowe zdjęcie i Nasi nowi przyjaciele wsiedli do autobusu i po chwili odjechali, a my tak dziwnie czuliśmy się rozmawiając po polsku. Pocieszające jest jednak to, że we wrześniu to my do nich pojedziemy i znów spędzimy miło czas. 

   Tydzień ten był bardzo męczący, choć czas spędzaliśmy wyłącznie na zabawie. Mieliśmy okazję podszlifować nasz niemiecki i angielski, co z pewnością każdemu wyszło na dobre. 
Z początku bardzo przejmowaliśmy się, że nie będziemy umieli się nawzajem zrozumieć, że będziemy musieli porozumiewać się na migi... Nie było jednak tak źle, a wręcz przeciwnie. Do późnej nocy rozmawialiśmy, a kiedy brakowało nam słów sięgaliśmy do słowników. Wieczorami spotykaliśmy się we własnym gronie, świetnie się przy tym bawiąc. Nigdy nie zapomnimy tego co przeżyliśmy razem z naszymi nowymi kolegami.  Warto byłoby podziękować Pani Marii Fojcik, Pani Dyrektor i innym opiekunom za tak wspaniałą organizację naszego "międzynarodowego spotkania". 

Justyna (redaktor gazetki "Czarno na białym") 


   Dyrekcja Gimnazjum w Turzy Śl. składa serdeczne podziękowania za pomoc w organizacji spotkania młodzieży z naszego gimnazjum z Niemcami:

· Rodzicom uczniów przyjmujących gości
· Komisji do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Gorzycach
· Dyrekcji, Pracownikom i Pensjonariuszom DPS w Gorzycach
· Dyrekcji i Organizatorom Dnia Europejskiego w Gimnazjum w Czyżowicach
· Panu Leśniczemu Romanowi Kwapulińskiemu
· Panu Januszowi Reclikowi
· Panu Adamowi Sedlaczkowi
· Firmie turystycznej "Śpiewak"
· Nauczycielom i Współorganizatorom
Wszystkim, którzy wyciągnęli pomocną dłoń dedykujemy słowa Cesare Pavese`a:
"Szczęście jest nieodłączne od ofiarowania siebie innym"

Dyrektor 
Lucyna Gajda


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.