Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Nasza gmina znowu górą

Minęło parę tygodni od corocznych rozgrywek pod tytułem Sportowy Turniej Miast i Gmin, emocje dawno już opadły, i żeby o wszystkim zbyt szybko nie zapomnieć w ferworze pracy i innych zajęć, pozwólcie, że powiem parę słów o naszym tegorocznym przeciwniku, którym było Miasto i Gmina Siewierz.

Na początek przedstawię krótki rys historyczny, tego jednego z najstarszych grodów polskich. Pierwsze wzmianki historyczne o Siewierzu pochodzą z legatu papieskiego Idziego z 1125 r., zaś w początkach XIII wieku jest już siedzibą kasztelani. Niestety w roku 1241 gród ten został spalony przez Tatarów, a nową osadę przeniesiono w dolinę Czarnej Przemszy, gdzie była chroniona samą rzeką i rozległymi bagnami. Nowa osada szybko się rozwijała i w 1276 Siewierz otrzymał prawa miejskie. Siewierz był miejscem znanych bitew, bo walczył tam w 1289 o tron krakowski sam Władysław Łokietek, a w 1292 Wacław II czeski zwyciężył wojska polskie i zajął Kraków. W latach następnych wielokroć zmieniał swoich właścicieli, będąc raz we władaniu książąt, to znów biskupów, zaś jako stolica księstwa był w XVII wieku miastem znacznym. Do XVIII wieku działały tam kuźnice żelaza bazujące na lokalnych zasobach rud. Po III rozbiorze Polski ziemia siewierska przypadła Prusakom, zaś po upadku Napoleona ziemia ta została zajęta przez wojska rosyjskie i pod tym zaborem znajdowała się do 1914 roku. W czasie II wojny światowej Siewierz odzyskuje prawa miejskie, które utracił w okresie zaborów. Największy powojenny rozkwit miasta przypada na lata 70., w okresie tym powstaje kilka znacznych zakładów, miasto przechodzi modernizację, jest inicjatorem szeregu poczynań gospodarczych, oraz otrzymuje tytuł Mistrza Gospodarności, zaś zmiany jakie zaszły w kraju po 1989 roku nie spowolniły tempa rozwoju miasta. Tyle historii, a tera zwracamy do Turnieju. Zbieg okoliczności sprawił, że tegoroczny turniej zbiegł się w czasie z obchodami Dni Siewierza, które przypadły na sobotę i niedzielę po środowych rozgrywkach Miast i Gmin. Pomimo zbieżności tych dat, i pomimo wyjątkowo niesprzyjającej w tym roku aury, przyznać trzeba, że Siewierzanie na czele ze swoim Burmistrzem panem Januszem Majczakiem godnie stawali do walki o zwycięstwo w tegorocznym turnieju. Miałem okazję podziwiać przygotowania do popołudniowych gier i zabaw oraz licznych imprez rozrywkowych na terenie samego miasta, jak i okolicznych miejscowości. Z przyjemnością podziwiałem różne rozgrywki i zabawy dzieci szkolnych i w kilku placówkach oświatowych tej gminy, były to między innymi mecze hokejowe rozgrywane na sali gimnastycznej, ćwiczenia aerobiku, zaś najmłodsi bawili się w "pociąg" lub w "starego niedźwiedzia". Całość zaś przebiegała w miłej, serdecznej i sportowej atmosferze. Nadmienić też trzeba o samym wystroju miasta. Na każdym kroku widoczne były transparenty i dekoracje, część z nich dotyczyła już nadchodzących dni Siewierza, ale w połączeniu stanowiły miłą dla oka dekorację. Zaś największa impreza plenerowa zorganizowana z okazji Turnieju odbyła się w okolicach romantycznych ruin zamku biskupów krakowskich w godzinach popołudniowych i wieczornych. Widać jednak, że duch Białej Damy tego zamku przestraszył część mieszkańców ziemi siewierskiej, bo mieszkańcy naszej gminy stanęli liczniej, i tym razem zwycięstwo przypadło nam. Wypada tylko życzyć naszym byłym przeciwnikom sukcesów w następnym turnieju miast i gmin. Kto zaś będzie naszym przeciwnikiem w przyszłym roku - zobaczymy.

Matuszek F.


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.