Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Słowo naczelnego

"Kiedy jesteśmy szczęśliwi, jesteśmy zawsze dobrzy, lecz kiedy jesteśmy dobrzy, nie zawsze jesteśmy szczęśliwi" Oscar Wilde

Słoneczna, ciepła czy wręcz gorąca pogoda zmusza do skierowania myśli w stronę nadchodzących wakacji, urlopów i wyjazdów.

Uczniowie SP i Gimnazjum, laureaci różnych konkursów, rozgrywek sportowych, zdobywcy świadectw z czerwonym paskiem (vide: "Najlepsi z najlepszych - Odra 2000", "Wiele wiemy o Unii", "Najmłodsi w gminie stawiali czoła zasadom polskiej ortografii", "Integrujące Śląskie Śpiewanie", "Ziarenko przyjaźni zakiełkowało 6 lat temu!") wyjadą na kolonie, wczasy rodzinne, wycieczki lub do znajomych, do najbliższej czy dalszej rodziny. Dokładnie nie wiemy ilu z braku funduszy zostanie jednak w domach i jaka zostanie dla nich zaproponowana oferta wakacyjna ze strony naszych szkół i ośrodków kultury? Przed jednymi zmaterializowała się wizja luksusowych urlopów, dla jednych jedno lub dwutygodniowych, dla innych kilkumiesięcznych, a i tak połowa mieszkańców zrezygnuje z prawa do wypoczynku z powodów finansowych lub zawodowych.

Niewątpliwym, sportowym sukcesem jest, nie tyle zdobycie I miejsca w województwie w Sportowym Turnieju Miast i Gmin, co raczej powszechna ruchowa mobilizacja - od najmłodszych do najstarszych - ruchowa ogromne (jak się okazało) zdolności organizacyjne komitetów z poszczególnych sołectw. Nawet niezbyt sprzyjająca w tym dniu aura nie zdołała przeszkodzić. Czy przez te i podobne sukcesy mamy o sobie specjalnie wysokie mniemanie? Chyba nie, jesteśmy tacy sami jak wszyscy, nie mamy monopolu ani na sukcesy, na dobro ani na zło. Czy jako społeczność stanowimy jakiś monolit?, też nie - wszystkie monolity są złudą, a prawda (rzeczywistość) wtedy okazuje się brutalna. I wtedy malkontentom pozostaje tylko narzekanie pesymisty i pole popisu dla populistów (reprezentujących - podobno - niezadowoloną i milczącą część społeczeństwa) chętnie powołujących się na demokrację (rozumianą przecież jako wolę ludu). Populizm rozwija się wraz z niezadowoleniem! O demokracji i aktualnym spojrzeniu na jej funkcjonowanie pisałem w poprzednim numerze w 10. rocznicę Samorządu terytorialnego - a jak znam życie okazji będzie jeszcze wiele do poszerzenia tej tematyki.

A teraz coś z milszych rzeczy. Miłym i serdecznym akcentem dla całej redakcji (tej szerokiej) są kierowane pod jej adresem listy. Przy okazji ukłony dla p. Eryka Klimka, który z "U Nas" dotarł do wielu osobistości o ogromnym autorytecie, a ich opinia dla każdego jest niezmiernie ważna.

Jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy potrafią zauważyć i docenić to co piękne, dobre i wartościowe - a my dzięki efektom zespołowego tworzenia - w znacznej (mam nadzieję) części realizujemy zamierzony i oczekiwany cel.

Tu chciałbym życzyć wszystkim, którzy się napracowali (przepracowanym i pracoholikom też) dobrego odpoczynku, wielu wrażeń, miłych wspomnień i zauważenia tego co piękne bo: "Każdy krajobraz jest stanem duszy".

Stanisław Sitek


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.