Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Wycieczki rowerowe

Miesiąc maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, warto zatem wybrać się w teren aby przyjrzeć się przyrodzie z bliska. Dzisiejsza propozycja to wycieczka na trasie Gorzyce - Tworków - Gorzyce, odległość ok. 50 km, czas przejazdu można sobie samemu ustalić. wyjazd rodzinny nie powinien zająć więcej niż 5-6 godzin. Rozpoczynamy tradycyjnie z parkingu przed Urzędem Gminy w Gorzycach skąd ul. Ogrodową jedziemy do Uchylska i Olzy. W Olzie przy ul. Wiejskiej zwracamy uwagę na prowadzone prace remontowe przy zabytkowej kapliczce. za kapliczką skręcamy w prawo w ul. Dworcową, którą dojeżdżamy do skrzyżowania z drogą krajową nr 91 ul. Bogumińską, po obowiązkowym zatrzymaniu się przy znaku stop - przejeżdżamy skrzyżowanie jadąc na wprost do dworca kolejowego i dalej w kierunku Odry. Odradzam jazdę przez Odrę w ciągu tygodnia, gdyż można tam spotkać wiele ciężarówek, sobota to dzień, w którym ruch w Odrze jest znacznie mniejszy. Warto zatrzymać się przy wyremontowanej kapliczce św. Jana Nepomucena, która jest jednym z cenniejszych zabytków naszej gminy. Z Odry jedziemy nową drogą wzdłuż przeciwpowodziowego zbiornika Buków. Na wysokości Bluszczowa wjeżdżamy na wał aby zobaczyć ogrom prac ziemnych, jakie zostały już wykonane. Z wału zjeżdżamy na dno zbiornika i jedziemy w stronę nieistniejącej już wsi Kamień, gdzie ciągle trwa eksploatacja żwiru oraz trwa budowa urządzeń hydrotechnicznych przyszłego zbiornika. Jedziemy obok zakładu przeróbczego hałdy do Bukowa, na skrzyżowaniu z ulicą Krzyżanowicką znak stop obowiązkowo zatrzymujemy się. Mamy dwie możliwości, możemy przed dalszą jazdą w kierunku Tworkowa wstąpić do restauracji w Bukowie lub na skrzyżowaniu skręcić w lewo w stronę Krzyżanowic. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do mostu na rzece Odrze, warto zatrzymać się przez chwilę aby patrząc na leniwie płynącą rzekę uzmysłowić sobie, że w 1997 roku wylała powodując olbrzymie straty w całym swoim biegu. Stacja pomiaru wody w Starym Boguminie odnotowała jako maksymalny przepływ 1360m3 wody w ciągu sekundy przy 43 m3/sek w czasie normalnej pogody. Dane te dowodzą o konieczności budowania zbiorników retencyjnych, ażeby w przyszłości uniknąć lub znacznie ograniczyć zagrożenie powodziowe. Zbliżamy się do stacji kolejowej w Krzyżanowicach, ok. 50m przed stacją skręcamy w prawo w drogę wyłożoną płytami, którą jedziemy wzdłuż toru kolejowego, mając po prawej stronie wyrobiska pożwirowe a po lewej stronie tor kolejowy. Po przejechaniu 1 km dojeżdżamy do przejazdu kolejowego, skręcamy w lewo i zachowując należytą ostrożność przejeżdżamy przez tory udając się w kierunku Tworkowa. Do wsi dojeżdżamy ulicą Odrzańską, z której skręcamy w prawo w ul. Zamkową. A oto podstawowe informacje o Tworkowie. Wieś w gminie Krzyżanowice wzmiankowana w 1258 roku. Barokowy kościół parafialny p.w. Św. Piotra i Pawła zbudowany w latach 1694-97 z polichromia z 1749 roku. Na cmentarzu przy kościele groby ks. proboszcza Augustyna Weltzla (1817-1879) autora opracowań historycznych dotyczących ziemi raciborskiej i hulczyńskiej oraz ks. proboszcza Józefa Gregora (1857-1926) autora mapy Górnego Śląska z 1904 roku oraz "Hymnu Śląskiego. Ponadto na cmentarzu znajduje się grób pisarza ludowego Ludwika Bielaczka, żyjącego w latach 1899-1980. Dwa wyżej wspomniane groby znajdują się na wprost wejścia głównego do kościoła. Warto w tym miejscu wspomnieć coś więcej na temat wybitnych proboszczów. Ks. Augustyn Weltzl jest autorem, który bardzo pieczołowicie badał hstorię miejscowości leżących nad Odrą. Był członkiem zwyczajnym Towarzystwa Kultury Ojczystej, członkiem Stowarzyszenia do spraw Historii i Wczesnego Średniowiecza Śląska, członkiem Związku Muzealnictwa Śląskich Zabytków Wczesnego Średniowiecza oraz członkiem honorowym Historyczno-miejskiej sekcji ds. Moraw. Jego "Historia Raciborza" stała się skarbnicą wiedzy na temat historii Śląska. Fryderyk Henke w słowie wstępnym do "Kroniki czyli opisu topograficzno-historyczno-statystycznego miasta i wolnego mniejszego państwa stanowego Wodzisław na Górnym Śląsku" tak pisze - "Do szczególnej wdzięczności zobowiązany jestem proboszczowi Weltzlowi z Tworkowa, który notował przy opracowaniu swojej Historii Raciborza wszystko, co dotyczyło Wodzisławia i łaskawie mi przesłał". Współczesny nam historyk Ludwik Musioł w słowie wstępnym "Gorzyce - monografia historyczna wsi, kościoła oraz parafii" pisał:" Południowy skrawek ziemi raciborskiej nad Olzą i Odrą położony, nie został dotąd w historiografii gruntowniej przedstawiony. Najlepiej zrobił to dotąd niestudzony historyk Górnego Śląska ks. Augustyn Weltzl". Brak miejsca ogranicza autora artykułu do pełnego przedstawienia tej wybitnej postaci. Na ścianie kościoła w Tworkowie znajduje się tablica informacyjna o remoncie oraz 300 rocznicy konsekracji kościoła, która przypadła w 1997 roku. Przed ogrodzeniem kościoła znajduje się figura Św. Floriana z 1751 roku.

Wracamy na ul. Zamkową, którą zjeżdżamy do ruin renesansowego zamku zbudowanego w latach 1567-1585, przebudowanego w stylu neorenesansowym w latach 1872-1874 spalonego w 1931 roku. Wieś należała do rodziny Tworkowskiech, zamek zaczęli budować Wodnikowscy, a ukończyli Wieczowie, kolejni właściciele Tworkowa. Obecna bryła architektoniczna pochodzi z przebudowy w 1872 roku, kiedy dobudowano wieżę w skrzydle zachodnim, przebudową kierował architekt Heidenrich. W roku 1931 zamek spłonął, dalszego zniszczenia dokonała II wojna światowa oraz późniejsza dewastacja. Obecnie ruiny zamku zostały ogrodzone ze względu na bezpieczeństwo. Wokół resztki parku krajobrazowego z licznymi drzewami - pomnikami przyrody, ponadto młynem z 1750 roku przebudowanym w XIX wieku.

Z Tworkowa możemy wracać przez Krzyżanowice lecz ze względu na duży ruch na drodze lepiej wracać tą samą drogą. Ul. Zamkową dojechać do ul. Odrzańskiej, którą jedziemy do toru kolejowego, a następnie wzdłuż toru do stacji Krzyżanowice. W Bukowie można się zatrzymać na posiłek w restauracji przy mini ZOO, lub zjeść kanapki zabrane z domu, gdzieś na łonie natury. Powrót do Gorzyc następuje znaną trasą, a więc nie będziemy jej opisywać.

Krzysztof Małek

Literatura:

  • 1. "Tešinsko "- tom I Iwo Stderik, Jaroslaw Stika, Vera Tomolowa - 1997.
  • 2. "Okręg Rybnicki", mapa samochodowo - krajoznawcza - Wyd. Kartograficzne Witański.
  • 3. Buków i okolice - J. Michalski.
  • 4. "Gorzyce, monografia historyczna" - L. Musioł.
  • 5. "Kroniki czyli opis ..." F. Henke - 1860r

 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.