Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Słowo naczelnego

"Szkół, gdzie by mógł uczyć się człowiek swego człowieczeństwa nie ma na świecie i pewnie nigdy nie będzie." Emil Zegadłowicz.

Miłość wyróżnikiem człowieczeństwa - czy taką tezę można postawić? Zastanówmy się jaka jest rzeczywistość.

Maj został określony, przez naszą Stazyję Bizóń, miesiącem "miyłości i Komunii", maj także jest miesiącem wielkich wydarzeń, rocznic i uroczystości. Starsi większą wagę przywiązują do wydarzeń z lat swojej młodości ("miyłości" ) i może przypomną sobie 55. rocznicę zwycięstwa nad nazizmem, politycy - szczególnie ci nawróceni - będą nawiązywać do 3. Maja w kontekście święta religijnego i uchwalenia Konstytucji Majowej. Grupy "obrońców ludu" /oczywiście za cudze pieniądze/ ujawniają się każdego dnia a szczególnie 1-Maja nawiążą do święta jako dnia socjalistycznej walki o pokój, sprawiedliwość i pracę. We wszystkich tych wydarzeniach, w zwycięstwach Polacy mają znaczny udział, natomiast udział w chwale, w podkreślaniu zasług jest minimalizowany. Nie umiemy propagować zwycięstw. To spostrzeżenie potwierdza historia.

Z innej perspektywy pierwsze dni mies. maja dały okazję urządzenia "wielkiej majówki" jak w najbogatszych krajach świata. Z punktu widzenia gospodarczego wraz z zmniejszaniem liczby dni roboczych zmniejsza się dynamika produkcji i sprzedaż. Przedsiębiorcy z tego nie są zachwyceni a na dodatek twierdzą, że pro-związkowy parlament swoimi pomysłami psuje gospodarkę i zasady wolnego rynku. Obecne przepisy dają więcej argumentów za ograniczeniem zatrudnienia niż tworzeniem nowych miejsc pracy /a stopa bezrobocia w szybkim tempie rośnie/. Szereg nowych lub proponowanych uregulowań prawnych w konsekwencji prowadzi do wzrostu kosztów pracy. Brak skutecznych preferencji / m.in. w przetargach na usługi/ dla podmiotów krajowych i lokalnych rodzimych firm ogranicza ich rozwój, i w konsekwencji wyeliminuje konkurencyjność wtedy, kiedy będą musiały zderzyć się - po okresie przejściowym, gdy Polska zostanie przyjęta do UE - z o wiele mocniejszymi kapitałowo koncernami zachodnimi. Do tego czasu nasze przedsiębiorstwa powinny się rozwinąć i umocnić, bo tylko wtedy będą zdolne podjąć konkurencję - w przeciwnym wypadku pozostanie im wyprzedaż lub likwidacja. Sami czasami musimy walczyć o sprawiedliwość, o prawdę.

.. Już dość dawno słyszeliśmy jak Czesław Niemen wyśpiewał, że "Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek. Dziwny ten świat, Świat ludzkich spraw. Czasem, aż wstyd przyznać się ... nadszedł już najwyższy czas nienawiść zniszczyć w sobie.". Cześć, szacunek, , tolerancja, miłosierdzie i pomoc / vide: "Czcij człowieka - oto nauka", Agnieszki Ługowski/ to wartości określające nasze człowieczeństwo - i jak sądzę nie chodzi tutaj o określanie słabszych, niesprawnych, dotkniętych jakimś kalectwem jako " sprawnych inaczej" czy też "kochających inaczej". To raczej próba zakłamanego zakamuflowania prawdy, gdzie właściwszym by było określenie "kochanych inaczej"(właśnie przez nas samych).

Niewątpliwie wydarzeniem na skalę gminy było Walne Zgromadzenie Śląskiej Izby Rolniczej zorganizowane przy współudziale Urzędu gminy i stowarzyszenia PIR gm. Gorzyce. Okazja aktywnego włączenia się w pomoc przy organizacji zgromadzenia a także promocja naszej gminy, m.in. poprzez dobre przygotowanie "oprawy" tej imprezy jak i możliwość zaprezentowania V-ce wojewodzie Andrzejowi Gołażewskiemu oraz Marszałkowi Sejmiku Janowi Olbrychtowi i delegatom do Izby, którzy zjechali z całego woj. Śląskiego - chociaż części naszej gminy. To właśnie tu dyskutowano nad sprawozdaniami, udzielono absolutorium Zarządowi ŚIR, odniesiono się do koniecznych zmian w rolnictwie, w kontekście integracji z UE . Ta okazja została dobrze wykorzystana - zrobiliśmy dobre wrażenie A pokazać mamy co. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy znają tereny tej gminy chociażby z perspektywy siodełka jednośladu, napędzanego siłą własnych mięśni - ekonomicznie, ekologicznie, z pożytkiem dla zdrowia i tężyzny fizycznej, i dobrego samopoczuc