Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Trasy rowerowe Ziemi Wodzisławskiej

Turystyka rowerowa daje możliwość zdrowego, aktywnego spędzenia wolnego czasu, zapoznania się z zabytkami danego terenu i daje możliwość proekologicznego wychowania społeczeństw. Właśnie dla zdrowia, rekreacji i relaksu "Agencja Aktywnej Granicy" planuje wyznaczenie na naszym terenie tras rowerowych dla amatorów i doświadczonych rowerzystów, dla właścicieli "poczciwych rometów", jak i dla "wyczynowców" na rowerach górskich. Doświadczenia krajów zachodnioeuropejskich wskazują, że turystyka rowerowa może stać się również zaczynem rozwoju gospodarczego. Turysta musi coś zjeść, musi się wyspać, musi skorzystać z lokalnych atrakcji, musi naprawić rower, musi pozostawić go w bezpiecznym miejscu, musi dokonać zakupu akcesoriów, musi dokonać zakupu roweru lub jego wyposażenia. Te wszystkie aktywności wiążą się z koniecznością zapewnienia odpowiednich usług, które dają czystej, ekologiczne miejsca pracy i szansę rozwoju. Podajmy zatem kilka przykładów tak rozumnego rozwoju gospodarczego. Na wybudowanej w Austrii wzdłuż Dunaju drodze rowerowej o długości 350 km pomiędzy Wiedniem a Pssau rocznie spędza czas 100 000 rowerzystów (średnio 9 dni), wydając na towarzyszącą infrastrukturę turystyczną 54 mln marek rocznie. Już obecnie połowa dochodów właścicieli tamtejszych hoteli, pensjonatów, schronisk pochodzi z turystyki rowerowej. W Danii na 3300 km dróg rowerowych spędza wolny czas przeszło 1 mln turystów rocznie. Każdy turysta, który spędza wakacje na rowerze wydaje dziennie 350 koron duńskich. Dało to możliwość stworzenia 17 tyś miejsc pracy w turystyce rowerowej. Holandia znana z codziennego używania roweru dysponuje 1565 km krajowych dróg rowerowych. Władze planują ich rozbudowę do 6000 km. Badania, że 500 tyś ludzi spędza wakacje na rowerze. Niektóre z regionów Holandii mają dobrze rozwiniętą gospodarkę, opartą właśnie na turystyce rowerowej. Rzecz jasna chciałoby się powiedzieć, że gdzież nam do Holandii, czy Danii, gdzie obywatele tych krajów rodzą się już z rowerami. Jednak już i w Polsce na turystykę rowerową patrzy się jako stymulator rozwoju gospodarczego. Powstają biura podróży specjalizujące się w turystyce rowerowej. Nie mają problemu z naborem chętnych. Przy okazji wraz z biurem podróży zarabiają hotele, pensjonaty, restauracje, wypożyczalnie rowerów, punkty napraw. Jeżeli by Ziemi Wodzisławskiej udało się uszczknąć parę procentów tych ogromnych cyfr, które podałem, będzie to bardzo dobrze. Jeżeli dodamy do tego walory rekreacyjne, ekologiczne, wychowawcze, sportowe, kulturoznawcze - będzie to ogromny sukces. Dla mieszkańców Ziemi Wodzisławskiej nasze trasy rowerowe byłyby miejscem jednodniowych lub parogodzinnych wycieczek. Dla innych byłby to kolejny etap parodniowej wycieczki po Polsce. Posiadamy wiele zabytków i interesujących miejsc. W Wodzisławiu i okolicach znajdują się zabytki, pomniki przyrody, tereny leśne, parki krajobrazowe na miarę województwa, a nawet kraju. Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy Wielikąt, kościół w Łaziskach, czy Pszowie, Kalwaria Pszowska, Studzienka, piękna widokowo Szwajcaria Czyżowicka - to tylko parę przykładowych miejsc, których inne tereny powinny nam zazdrościć. Zawsze jednak pozostaje problem bezpiecznego dotarcia do tych miejsc. Z reguły można tam dojechać samochodem, ale nie ma to nic wspólnego z rekreacją, czy z ekologią. Po drugie, turystę zmotoryzowanego (obojętnie polskiego, czy zagranicznego) uda nam się zatrzymać parę godzin, a rowerzystę na cały dzień lub dłużej. Aby ten cel osiągnąć, należy wyznaczyć i oznakować ciąg tras rowerowych. jw. wyniku wielu spotkań udało się uzgodnić przebieg dwóch podstawowych tras rowerowych. Jedna z nich biegnie od granicy z Czechami w Gołkowicach (z planami rozszerzenia jej po stronie czeskiej), przez Skrzyszów, Mszanę, Wodzisław, Radlin, Studzienkę (Jankowice), Rybnik, Rydułtowy do Pszowa, a później dalej do Lubomii i Raciborza. Druga biegnie z Wodzisławia przez Turzę, Olszenicę, Łaziska, Uchylsko. Gorzyce, Czyżowice, Zawadę, Lubomię, Buków przez Odrę do Olzy. Każda z nich daje możliwość poznania najpiękniejszych terenów Ziemi Wodzisławskiej. W paru miejscach trasy te krzyżują się z istniejącymi (lub planowanymi) trasami w ościennych powiatach. Dzięki temu znajdziemy połączenie z krajową i Europejską siecią tras rowerowych. Wydanie map i przewodników z opisem tras, da możliwość zareklamowania naszego regionu nie tylko pod względem turystycznym. Skorzystajmy z szansy, jaka otwiera się przed nami w związku z rozwojem turystyki rowerowej. Agencja Aktywnej Granicy będzie wdzięczna za wszystkie sugestie, dotyczące przebiegu trasy w poszczególnych gminach. Dzięki propozycjom turystów rowerowych i pieszych, ekologom, historykom trasa przebiegać będzie przez najciekawsze tereny z wszechstronną korzyścią dla każdej poszczególnej gminy, jak i Ziemi Wodzisławskiej w całości.

Prezes Agencji Aktywnej Granicy - Dr inż. Jan Serwotka


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.