Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Słowo naczelnego

"Każdy człowiek ma jakąś rację, tylko nie każda racja wychodzi na zdrowie" J.A.

Istnieje pogląd, że jeżeli coś dobrze funkcjonuje, to lepiej przy tym nie majstrować. Tyle mówi zasada. Lecz jeżeli brak spodziewanych efektów a nie jest postawiona diagnoza tego stanu rzeczy, nie jest znana prawdziwa przyczyna. Prawdopodobnie zbierze się jakaś wąska (w kompetencjach a szeroka w odpowiedzialności) komisja i zaproponuje reformę (restrukturyzację, reorganizację, przekształcenie, likwidacja) to może być dobre rozwiązanie jeżeli przyczyna braku sukcesów leży po stronie organizacyjnej, lecz co, kiedy oczekiwania nie są spełnione w wyniku braku kompetencji zarządzających, bądź co częstsze, braku wymaganych środków finansowych. Mimo pewnych sukcesów organy władzy państwowej i organy samorządowe przez społeczeństwo są oceniane coraz niżej - rankingi reformatorów idą w dół, zaś kontestujących - w górę ( nawet akcja upubliczniania płac czołowych samorządowców wykazała jak wielkich podwyżek mogą oczekiwać, bo daleko im do górnego pułapu). Faktem też jest, że ostatnie lata nie sprzyjają gminom - spadają realne dochody własne, wydłuża się okres inwestycyjny, a przy tym najczęściej nie znają ( nie są w stanie ocenić) swojej sytuacji finansowej. Dobra kondycja finansowa jest najważniejszą kartą przetargową przy stole gdzie zapadają decyzje. Bardzo często wskaźniki finansowe albo nie są znane, albo nie ujawniane. A gdyby te wskaźniki z kolejnych lat porównać, to obraz finansów ( państwa, województwa, powiatu, gminy) może się okazać inny niż propagowany. Ale tu decyzje - co jest cenne - zapadają samodzielnie, swobodnie, we własnym imieniu i ( w gminach) na własną odpowiedzialność. Posługując się odpowiednimi wskaźnikami i mając oparcie w podstawowych wartościach łatwo ocenić w jakim kierunku "idziemy" i czy ta droga wiedzie poprzez zrównoważony rozwój gminy, czy poprzez pogłębiające się różnice skutkujące niezadowoleniem społeczności. Przy dzisiejszym rozwoju technologii, zdobycie informacji, przy aktualnych możliwościach komunikacyjnych - popularność Internetu - wszelka działalność, a głównie gospodarcza, podlega globalizacji, która dla nieprzygotowanych jest straszakiem, a dla prowadzących dobrą politykę zwiększa możliwości dostępu i wymiany informacji a przez to wpływa na wzrost konkurencyjności rynku ( globalnego). Ten rynek globalny składa się z wszystkich rynków lokalnych. Na naszym lokalnym rynku, tym najbliższym ( tu skupię się na sferze kulturalno - oświatowej ) "Staram(y) się patrzeć pozytywnie w przyszłość" dominuje w wypowiedziach uczestników noworocznych spotkań. M.in. dyr. Andrzej Czaika stwierdził, że "Wszystkie działania wychowawcze w naszym lokalnym środowisku służą budowaniu szkoły przyjaznej dziecku i rodzinie". Noworoczne spotkania z duchowieństwem naszych parafii, sołtysami, przedstawicielami klubów sportowych, dyrektorami placówek oświatowych itd. stały się okazją nie tylko do przyjemnych w miłej atmosferze spotkań ale dały też możliwość porozmawiania o ważnych, dla tych środowisk, sprawach. Chociaż życie pokaże "Czy te nasze wspólne marzenia się spełnią ..." ( vide: " Śpiewające dziewczęta z Olzy pną się w górę"). W każdym razie należy promować i wspierać to co dobre, co może być wzorowym przykładem, to co jest bogactwem naszego środowiska ( vide: "Świąteczno - noworoczne klimaty").

Stanisław Sitek


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.