Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Słowo naczelnego

"Sukces oznacza zdobycie tego, czego się pragnie. Szczęście to zadowolenie z tego, co się ma..."

Śledząc ranking gmin i miast, wyraźnie można wyliczyć te "skazane" na sukces i te zadowolone z pozycji na jakiej się plasują. Jednak jedno i drugie daleko z tyłu zostawiły to, co można określić mianem: stanu politycznego i gospodarczego naszego państwa.

Wyraźniej te różnice widać, (choć obraz dalej niewyraźny), po ostatnich wyborach. Pomimo, że prezydenta naród wybrał już w I turze, to wszyscy czują, że coś się w Polsce wydarzyło!

Wybrano teraźniejszość na następne 5 lat.

Wyniki wyborów w naszej gminie są zbliżone do krajowych (vide: "Wybory, wybory i... po wyborach"). Jedno jest pewne - kampania negatywna okazała się nieskuteczna i lider AWS poniósł klęskę, a to może zmusić "prawicę" do wypracowania wspólnego programu wewnętrznej przemiany i zmian na szczycie. To ułatwi wykreowanie prawdziwej prawicy - bo aktualnie oferta socjalistycznej "lewicy" i socjalizującej "prawicy" umożliwiła zagospodarowanie tylko części wyborów. A, że demokracja wymaga (w założeniu) traktowania wszystkich równo i sprawiedliwie stąd wielu nie akceptując podziału na postkomunę i postsolidarność, wybrało centrum - bez zaplecza politycznego, jednak z akcentem położonym na rozwój gospodarki rynkowej.

Życie gospodarcze i polityczne rządzi się swoimi prawami, jednak gospodarka rynkowa nie może łamać zasad etycznych i wolności człowieka. Jeżeli rośnie świadomość reguł rynkowych wśród Polaków, to czy zrealizowany już etap reform należy zdyskredytować i odrzucić? A może to efekt apoteozy minionego i zbankrutowanego systemu? Daje to do myślenia, bo 80 % głosów padło na kandydatów na prezydenta, mających swe korzenie w PRL-u. Okazało się, że różnice w "korzeniach" i życiorysach mają mniejsze znaczenie i są nieobecne w świadomości wyborców. Potwierdzeniem mogą być wyniki w sondażach, w których bierze udział młodsze pokolenie (także, vide: "Zostałeś stworzony po to, by wybierać!"). Bo dla wielu czsy PRL-u są prehistorią.

Patrząc w przyszłość trzeba pamiętać też o "tej" historii - z niej należy wyciągnąc wnioski na przyszłość. Jeśli przyczyny są źle opisane i definiowane, to skutki mogą być odmienne i zamiast likwidować przyczyny będzie się skupiać na likwidacji skutków negatywnych zjawisk, bądź kreuje się katastroficzne wizje przyszłości - np. rządów (niszczących) jednej opcji politycznej. Chociaż to jest realne, bo rozpoczyna się rozgrywka przy pomocy budżetu na 2001 r. "ustawionego" pod wybory parlamentarne, a i tak od kilku lat nacechowanego deficytem, tu kolejny ukłon w stronę gmin - część z nich systematycznie wypracowuje nadwyżkę lub co najmniej ma zrównoważone przychody i wydatki.

We wspomnianym wyżej rankingu gmin najlepiej zarządzanych, w których zrozumiano, że .............. finansów komunalnych, baza informatyczna, oferta dla inwestorów, promocja, ściągnięcie i aktywizacja kakpitału, w kokńcowym efekcie daje szansę na zmianę struktury budżetu (zwiększając udział dochodów własnych), jest istotnym elementem wolnorynkowym sukcesów - zrozumiano konieczność wykorzystania wszystkich atutó - i osiągnięto sukces.

Jednym z narzędzi upowszechniających E-economy, czyli nową ekonomię, m.in. z wykorzystaniem funduszy strukturalnych Unii, ma być Internet. I tu nadal pozostaje otwarte pytanie: na Kim na szczeblu lokalnym, przy "tworzeniu społeczeństwa informatycznego", spoczywa obowiązek przygotowania społeczeństwa do integracji z Unią Europejską i do procesów globalizacyjnych - konsekwentnie i nieuchornnie zmieniających świat.

Stanisław Sitek


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.