Strona główna

powrót
spis artykułów
Zapisz artykuł
Cały numer DOC
Cały numer HTML
Skomentuj artykuł
dodaj komentarz
przeglądaj komentarze
< prosimy nie zmieniać tematu wiadomości >
   Słowo naczelnego

"Jeżeli marzy tylko jeden człowiek, pozostanie to marzeniem.Jeżeli zaś będziemy marzyć wszyscy razem, będzie to już początek nowej rzeczywistości."abp. Helder Camara

A jeszcze lepiej jeśli to marzenie zostanie ubrane w wiarygodne, dające szansę realizacji swoich oczekiwań, projekty, po przez nakreślenie czytelnych i realnych do osiągnięcia celów. I oczywiście w jak najbliższej przyszłości.

Rok jubileuszowy, kończący drugie tysiąclecie jest zarazem rokiem wielkich oczekiwań, wielkich nadziei, marzeń. Jest to rok trochę magiczny, na rozpoczęcie którego nawet (wyolbrzymiona jak się okazało) "pluskwa milenijna" nie doprowadziła do żadnego kataklizmu. Wręcz odwrotnie, wzrosły obroty w handlu sprzętem komputerowym, sprzedaży świec, bateryjek itd. - po prostu koniunktura. Można by sobie życzyć aby wszystkie zapowiadane problemy, konflikty tak zostały rozwiązywane, tak się kończyły. A zapowiada się dobrze, jeżeli takimi symptomami mogą być np. wydarzenia tej rangi co ustanowienie "Sanktuarium w Turzy Kościołem Jubileuszowym" lub wydarzenie wielkie i doniosłe, nie tylko w skali gminy - Oddanie do użytku segmentu budynku dla gimnazjum w Rogowie (vide: "Otwierajcie na oścież szkoły naszej wrota"), czy kolejne wydarzenie, będące pokłosiem zdobycia II miejsca w kraju, w Sportowym Turnieju Miast i Gmin. Wśród Wielkich tego regionu z łatwością można wskazać ludzi związanych (w różny sposób) z naszymi terenami (vide: "Oni tworzyli historię ziemi wodzisławskiej", czy też "Wielki kapłan rodem z Uchylska") a wśród młodych talentów prezentujemy w rozmowie z prof. Marią Warchoł - wspaniałego pedagoga, pianistę Artura Hesa (vide: "Muzyka towarzyszyła mi od dziecka i jest moją pasją..."). W wywiadzie "Szesnastolatek zdobywa sławę" zostaje przedstawiony, utalentowany Dawid Koczy. A to są tylko nieliczne przykłady, tak śmiem twierdzić, dobrze zapowiadającej się przyszłości - pod warunkiem tworzenia szans na miarę tych talentów, na miarę pomysłów, na miarę inwestycji. Warunkiem koniecznym jest podejmowanie zawsze optymalnych decyzji i docenianie wykonanej pracy (poświęcenia, zaangażowania, włożonego serca) i tu w właściwym czasie pojawia się propozycja wyłonienia "Człowieka o złotym sercu" a właściwie całej plejady ludzi zasługujących na to określenie, ludzi, którzy potrafili dobrze spożytkować swoje uzdolnienia. Oczywiście nie wszystko cokolwiek się wymyśli to się od razu spełni, nawet ten najlepszy pomysł nie zawsze można zrealizować. Ale też patrząc na drugą stronę tego "medalu" nie można nie dostrzec błędów, potknięć, nie rozwiązywanych konfliktów. Bo niestety są całe sfery życia społecznego tak zaniedbane, że aż "chore" - i to nie tylko w tej polityce na szczeblu krajowym lecz i na szczeblach niższych. Nam w "U nas" a raczej GOK-u - WDK-u też nie udało się wystartować w przyzwoitym terminie - a to z okazji restrukturyzacji instytucji kultury w wyniku skutecznie opóźniono nasz start w 2000 rok. Z drugiej strony może to stać się dopingiem i pozwoli na lepszy finisz. Lecz aby ten rok rozpocząć optymistycznie, to jeżeli: "Kiedy zastąpisz negatywne myślenie pozytywnym, zaczniesz zauważasz pozytywne skutki tej zmiany" powiedział Willie Nelson.

Stanisław Sitek


 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos & redakcja miesięcznika "U Nas", Gorzyce 2001.